Ciekawe czy Vampa Vampa pojawia się jawnie na zjazdach wikipedystów i jakiej jest narodowości : ( Co do nickname to widać że nawet w ludziach którzy manipulują jest poczucie prawdy która chce się uwolnić z kłamstwa, jak zbrodniarz który chce się oczyścić z winy dokładnie opowiadając co zrobił i dlaczego tak czuł że musi... albo jak gazeta która nawet nie ma swojego tytułu - po prostu jakaś tam gazeta/gazeta. Vampa z włoskiego oznacza "przypływ gorąca" a z angielskiego oznacza "femme fatale" (czyli coś po francusku). Kolegę kiedyś ktoś oszukał na zakupie telefonu w internecie - opowiadał nam że coś było podejrzane w tym sprzedającym, coś tam woniało - jak po oszustwie sprawdził co oznacza nickname tej osoby to okazało się że po angelsku oznacza to "Złudzenie!"...
No i proszę bardzo :) - algorytm Google podpowiedział mi gdzie mam szukać odpowedzi :D - obok linków na temat jak to dobrze jest teraz w Senegalu i jak tam jest multukulturalnie i wspaniale równo trafiłem na wielostronicowy pdf z 2019 roku pt. "Rola przywódców religijnych w życiu politycznym Senegalu" - autorstwa Pana Bara NDiaye - adiunkta z Instytutu Historii w Olsztynie w Polsce - łatwo znaleźć :). W Twoim pytaniu pierwsze zastanowiło mnie to połączenie - jakbyś zwracał na to uwagę - jak to może być że prezydent katolik i premiier muzułmanin wespół w zespół sprzeciwili się nauczaniu Lefebvra - krótki cytat odpowiada na tę dychotomię - jak to się stało :D ". Senghor miał jedynie swój program. Kampania wyborcza była więc ogromnym wyzwaniem. Na centralnym placu w Toubie, przed meczetem, w obecności El Hadja Falilou Mbackégo, jego rodziny oraz zwolenników muridijji, Senghor, zwracając się w kierunku meczetu, uniósł prawą rękę i przysiągł, że jeśli zostanie wybrany, pomoże Mbackému w ukończeniu jego budowy. Biorąc zachwyconą publiczność na świadka, El Hadj Falilou Mbacké rzekł: „Tak jest, on wygrał” 10. Senghor dochował złożonej przysięgi i meczet Touby, dzięki tytanicznej pracy zwolenników bractwa muridijja, zwanych talibés, został wybudowany. Uroczystości inauguracyjne odbyły się 7 czerwca 1963 roku w obecności El Hadja Falilou Mbackégo i Leopolda Sédara Senghora jako prezydenta niepodległego Senegalu." Mam nadzieję że jak Senghor unosił prawą rękę to miał ją zgiętą w łokciu :( Z Panem Bogiem!
Przejrzałem pobieżnie ten artykuł, nie znalazłem w internecie dowodów ani wspominki o tym że interweniowali. Znalazłem za to mnóstwo artykułów nawet w tygodniku solidarność :) że senegal stanowi wspaniały przykład współistnienia dwóch systemów religijnych - nie wiem po co tyle o tym pisać i publikować medialnie ale skądinąd słyszałem że w innych porzuconych koloniach francuskich bodajże w Czadzie, budynki mosty i ulice nie są remontowane... Może to wyróżnienie w różnych mediach różnych nurtów o tym, że Senegal przecież doskonale sobie radzi bez Francji i w trybie multi kulti będzie dla nas wyjątkiem potwierdzającym przeciwną regułę. Abp Lefebvr był przeciwny wycofywaniu się imperium francuskiego z krajów afrykańskich i okazuje się że to spowodowało degrengoladę tych państw - a więc po latach wiemy że miał rację !
Rozumny, przemyślany wybór zawsze jest najlepszy. Czytając tę historię bardzo mnie zastanowiło a skąd Ci "nowi" przybysze się wzięli na tym forum. Czy to przypadkiem nie byli kibice innego klubu wspomagani zmyślonymi wulgarnymi treściami którzy właśnie chcieli rozpędzić kibiców przeciwnej drużyny ale myślę że kibice po prostu nie zdobyliby się na zagranie taką kartą :) Miałem podobne zdarzenie kiedy testowałem prywatną, niezależną od korporacji sieć społeczną Mastodon - gdy wypróbowywałem kilka reklamowanych publicznych serwerów mastodon to dosłownie na każdym już w pierwszych podpunktach regulaminu zastrzegali że nie wolno szerzyć ani promować rasistowskich idei, homo, transfobicznych... już czytanie regulaminu zadawało mi pytanie po co takie szczególne zapisy zamieszczać - dlaczego miałbym komuś coś wytykać albo ogólnie promować fobię przeciwko jakimś zboczeniom tym bardziej kto by tam chciał takie idee promować - po co zużywać na to czas w serwisie internetowym, Jaki miałbym w tym mieć cel. Przecież nie po to loguję się na serwerze dotyczącym wydarzeń w Warszawie albo Londynie żeby rozprawiać na takie tematy. Jak się później okazało te publiczne serwisy Mastodon mają jeszcze więcej indoktrynacji wielokolorowo-wieloliterkowej niż znane msn'y, fejsbuki itp. i to tych treści użytkowników miał bronić ów regulamin. Piszę o tym ponieważ w tym przypadku nie było podstaw by to zgłosić do moderacji, zwłaszcza przy takim regulaminie, to były po prostu treści lejące wodę, sześciokolorowe flagi i awatary które przypominały mężczyzn z pomalowanymi brwiami, paznokciami itp. skrzywione ale nie wspominające wprost o tematach tabu. Te Mastodony wyglądały jak opustoszałe wyspy bez ciekawych treści - ktoś opublikował że skosił sobie trawnik i że teraz wygląda tak [załączył zdjęcie]. :(
Nie dopisałem w pkt. 1., że chodzi o niedzielę i o godz 18 czasu waszyngtońskiego - czyli 22 Greenwich/UTC.
Dzisiaj Leszek Szymowski zaznaczał, że Piotr nie chciał się obnosić z prywatnymi sprawami publicznie ale jak w kwietniu zobaczyłem Mariannę w strefie VIP podczas konwencji prezydenckiej to już się zdziwiłem z tego widoku. Oczywiście nie widziałem z kim przyszła ale wiem że jak była w tej strefie to ktoś wiedział dlaczego tu się pojawia i że media się tym zainteresują - poczułem się tak samo jakbym tam zobaczył Magdę Ogórek :(
Dobitnie i strasznie zaznaczone, że przecież "pycha" z tych transparentów jest pierwszym grzechem głównym (pride - nazywa też czasami dla zmylenia przeciwnika "dumą").
Myślę że katolik często jest po prostu cichy i pokorny - nie wiem dlaczego tak jest i czy tak musi być ani ilu cichych i pokornych było w czasach krucjat :) ale na pewno warto w tej pokorze uczyć się cieszenia się z innych napotkanych ludzi, rozmawiania z nimi, wyzbycia się _nieśmiałości_ i kursu radosnej asertywności :)
Myślę że podstawowy problem polega na tym że ludzie po prostu przez ostatnie 50 lat zapomnieli czym jest KATOLICYZM - nie wiedzą, nie znają definicji - z jednej strony środki masowego przekazu chcą połączyć sakrum z profanum a z drugiej strony chcą je rozłączyć i rozdzielić. Sakrum jest szersze, nie styka się z profanum ale jest zawsze ważniejsze, być może mogę powiedzieć, że jest ponad profanum ale nie jestem teologiem. Nie wiem czy można powiedzieć że jest ponad, czy że zawiera ale przy tym się nie styka. Sam chyba do końca tego nie rozumiem :). Jest świetny kanał z przykładami konfliktów - pewien profesor nowych technologii (pamięci, optyka, lasery i chemia ciałą stałego) z USA to prowadzi i cały czas odpowiada na pytania na zarzuty o powstanie życia na ziemi :) - popieram go i życzę mu wytrwałości chociaż moim osobistym zdaniem robi to niewłaściwie bo cały czas próbuje używać argumentów ziemskich do udowodnienia że życie nie mogło powstać przy zasiarczonym wulkanie zamiast używać argumentów ontologicznych - co to jest życie, kiedy się zaczyna, dlaczego życie istnieje. Mógłby chociaż wskazywać swoim rozmówcom, że nie istnieje coś takiego jak "przypadek" :) albo wskazać na argumenty sakralne, czego nigdy się nie dowiemy - co jest tajemnicą, dlaczego uważamy, że życie pochodzi od Boga - bo jakbyśmy tak nie uważali... to skąd by niby pochodziło, w jakim celu by istniało? Chodzi mi o to że ów Pan stosując taką retorykę naukową nie przybliża tych swoich atakujących rozmówców tylko utwierdza ich w sprzeczności, oni w dalszym ciągu rozpatrują argumenty ziemskie. To jak próba prześcignięcia szatana... Ten chemik to dr James Tour i jak sprawdzałem czy jest protestantem to znalazłem że należy do baptystów i określa siebie mianem "mesjanistycznego chrześcijanina" - nawrócił się z religii rabinicznej... na protestancką :( ale uważam że mówi i publikuje dokładnie to co myśli czyli jednak warto go wysłuchać. Naukowo-katolickie i antyprotestanckie są słowa księdza Szerszenia, przynajmniej ja to od niego usłyszałem i to są mocne słowa :) : > Co by się stało jakby na Ziemii nagle zniknęły wszelkie kopie Pisma Świętego ? Cyfrowe, analogowe, nagrania audio , filmy, a także wersety z ludzkiej pamięci - gdyby nagle zniknął ten przekaz, nie moglibyśmy się odnieśc do dokładnego zapisu, do wzorca? Gdyby zniknęły nawet zapisy św Augustyna i św Hieronima ;)! Co by się wtedy stało z katolicyzmem czyli z jedyną powszechną religią? SPOILER ALERT - proszę się zastanowić - podpowiedź to że nie pamiętamy wersów, trzeba to zaznaczyć bo ludzie którzy znają i rozumieją odpowiedź myślą że po prostu sobie przypomnimy dzieje i psalmy i odtworzymy. Zapisy zniknęły nieodtwarzalnie! Odpowiedź: > napisalibyśmy ją od nowa na podstawie żywotu Świętych z naszych czasów :D Myślę że jak znikną podręczniki do kucia stali i warzenia serów to tę wiedzę też trzeba będzie po prostu na nowo odtworzyć. To taka sama nauka jak każda inna - tylko o rzeczach trudnych do udowodnienia formalnie. Z greckiego "katedra" oznacza po prostu miejsce (krzesło, siedzibę), z którego coś się ogłasza - tak samo katedra naukowa jak i siedziba biskupa. Z Panem Bogiem!
Nie wiem nawet czy oni tam odprawiają jakieś rytuały chociaż nawet jak nie bierzemy w nich udziału to chyba można później takie mięso zjeść. Ale z powodów ekonomicznych, moja porada jest taka żeby nie kupować i nie jeść tych produktów - łyżką rzeki nie zawrócisz ale jeśli będziesz przekazywać dookoła siebie, że lepiej nie wspierać takich inicjatyw to może chociaż w jakiejś społeczności nie zaistnieją. Jakby Ci koniecznie ktoś wmawiał zakupy takiego halabaal, że to uprzedzenie to sprytnie ich poproś że chętnie - wieprzowinę halal poproszę na mielone :D - może to otworzy oczy tym którzy mówią że nie ma co się trzymać przesądów :D
Nie widziałem tych donieseń o jakichś testach czy innych przesiedleniach - nawet w kontekście klęsk żywiołowych. Ale ja nie zaglądam na takie portale które chcą przykuć uwagę dużymi literami słowa w tytule :) Szukałem tego cytatu, że to piękna ziemia ale nie dla Polaków (a niby dla kogo miałaby być Polska...) - trafiło że ponoć Bismarck tak powiedział i trafiło też że na pewno nie powiedział tego jakiś izaak Singer. Czy powiedział czy nie powiedział to nie ma to dla mnie znaczenia bo nie znam człowieka :) W latach 60 tych BBC w Wielkiej Brytanii straszyło ludzi i siebie atakiem nuklearnym ZSRR - nagłaśniali w mediach jak ludzie mają się zachować gdy miasto zostanie zaatakowane - oczywiście z naciskiem na to żeby to państwu było łatwiej - nie ludziom. w latach 60 w GB rządziła tzw partia anty-pracy (Laburzyści).
Dziękuję - na pewno nie widziałem tego słowa i nie wiedziałem jak się to pisze :) ale teraz kojarzę że o acedii było mówione w którychś sprawkach rano około 2 tygodnie temu.
Widziałem ten film, właśnie też miałem zamieścić że tam u Drwala było kilka takich rzetelnych wywiadów - z mnóstwem informacji a z mniejszą ilością gadania pytań i narzekania. Podobnie ważny jest wywiad z red. Leszkiem Szymowskim - ciekawe czy Pan Szymowski znalazłby miejsce w WielkiejPolsceKatolickiej.PL :) - https://youtu.be/KBJcnSGVOPU?t=90 Później była też ważna i smutna rozmowa o polskich inwestycjach budowie infrastruktury drogowej z Panem inż. Bogusławem Markockim. Polecam też koniecznie wywiady z Panem Tadeuszem Matuszykiem :) - zakazana historia Polski XX i niestety też XXI wieku.
Bardzo ładne, stonowane i utrzymane w kontekście grafiki - piękne prace! Moją uwagę, paradoksalnie przykuła jedna z prostszych choć też widać wyważona złamaniem symetrii - okładka do ksiażki "Odporność psychiczna w okresie dzieciństwa" - pamiętam że widziałem kiedyś książkę z podstawami fizyki fal gdzie użyto bardzo podobnej ilustracji na okładce - z takim wycinkiem powierzchni falowej, wycinkiem fali jak w tym przypadku.
Ciekawa teoria - zrozumiałem - ale to wymaga zadania pytania, pokazania frontu o który pytamy - jestem pewien że ludzie po prostu dopełniają prawdy o trumpie czy tam o protenstantyźmie, żeby oprócz zalet w wybranym kierunku nie zapomnieć o wadach w innym kierunku - jestem pewien takich intencji :) Nie wiem np. o co chodzi z mówieniem że protestanci t heretycy - czy to są heretycy - ale na froncie np. anglikanów i luteranów to wg mnie protestanci luteranie nie są heretykami i to na pewno, podobnie żydzi nie są heretykami - nie uznają władzy papieża więc wg mnie są schizmatykami !!! Może są jacyś protestanci albo protestanckie religie które uznają zwierzchnictwo papieża a ja o tym nie wiem ale nie zgadzają się tylko z niektórymi dogmatami wiary to wtedy to jest czysta herezja :). Była schizma wschodnia jak i zachodnia - z tego co pamiętam. [teraz sprawdziłem i w odległych krajach są tak zwani anglokatolicy - uznają prymat papieża i chyba nawet uznają wszystkie! dogmaty ale chcą zachować swoją liturgię... nie wiem ki diabeł i o co chodzi ale nie mam podstaw do nazwania ich heretykami skoro wyznają doktrynę :-/ ] Zresztą sam wiedziałem jakie związki ma trump i żeby ślepo go we wszystkim nie popierać i zapomnieć, z klapkami na oczach ale na pewno żeby popierać w ramach tamtejszych wyborów prezydenckich, walki z głupim bezczelnym zwodniczym socjalizmem w kraju tak mi odległym i zdominowanym przez pewnych siebie i na pewno też mondżejszych urzędników. Jak ktoś będzie zadawał kierunek pytania to na pewno będą się ludzie stosować do oceny tylko w tym kierunku :) - czy trump lub deep state będze lepszym prezydentem czy niewiadomokto-kamala-albo biden?
Cześć :) Widzę że to pytanie nie dla mnie, ale chciałem tylko napisać że już jakiś czas temu zauważyłem że rozprawki i sprawki z porannych sprawek publikowane są też na portalu sprawki.pl - wydaje mi się że to jest asynchroniczne - bez bliskiej korelacji czasowej. Nie wiem czy strona z podkastami oferuje możliwość dodania większego tekstu ale pytanie jest zaistne nietrywialne :) Poszukam tej rozprawki ze sprawek z dzisiaj :) - bardzo możliwe że nie są to teksty i odczyty słowo w słowo. Myślę, że chodzi o tę Sprawkę - https://sprawki.pl/sprawki/10193-sprawa-epsteina-zamknieta - w dziale Rozprawki nie znajduje słowa Epstein (ani Einstein :) ale w Sprawkach znajduje krótszy artykuł. Myślę że ławiej wysłuchać podcastu czy wideo YT - jeśli ktoś niedosłyszy to w Youtube można włączyć napisy i jest dostępna transkrypcja. Teraz wygooglałem że jest taka strona jak getsubs .cc - w domenie .cc - i sprawdziłem że z jej pomocą w miarę szybko (trochę wolno) udaje się pobrać napisy do flimu z Youtube (film musi mieć napisy, nie wszystkie kanały mają napisy) - wybiera się język. W ramach testu pobrałem napisy i oto wklejam ostatnią sprawkę i rozprawkę nt wyspy z egipsko-syjonistycznymi pedeefofilami... Tekst jest łamany sekundami wyświetlenia, linijkami tekstu widocznymi w danej chwili na ekranie jak również zawiera mnóstwo błędów tłumaczeń, dopasować, interpunkcyjnych i ortograficznych :) >>TEXT I jeszcze raz Polska. Prokuratura rejonowa w Łomży wszczęła postępowanie karne w związku z, uwaga, postawionymi wiedwabnem na prywatnej działce należącej do znanego dziennikarza pana Wojciecha Sumińskiego. Tablicami podważającymi oficjalną narrację na temat wydarzeń z lipca 1941 roku. Trwa ustalanie, czy postępowanie będzie prowadzone w formie śledztwa lub dochodzenia oraz ustalanie kwalifikacji prawnej czynu. Prawdopodobnie autorom tablic zostaną postawione zarzuty dotyczące uprzedzeń narodowościowych. Łomżzyńska policja prowadzi również dwa postępowania związane ze zgromadzeniem zorganizowanym w Jedwabnem przez polskiego posła do Parlamentu Europejskiego pana Grzegorza Brauna. Jedno w sprawie blokowania ruchu drogowego przez manifestantów, którzy uniemożliwili przejazd samochodów gminy rzymiańskiej, a drugie dotyczące podejrzenia organizacji nielegalnego zgromadzenia, co może powodować aż takie ożywienie polskich organów ścigania. Ostatnia sprawka to krótka rozprawka. Dziś mój drogi słuchaczu, o tak zwanej liście Epsteina. A jeszcze bardziej o Donaldzie Trumpie. Nie będę udawał, że wiem czy Trump był od początku jakąś wielką ustawką, czy też jak to się mówi dotarli do niego w trakcie. Natomiast ja w swoim życiu nigdy nie widziałem tak błyskawicznego rozpadu czegoś, co wydawało się dopiero rozpędzać. Make America great again. Uczyńmy Amerykę znów wspaniałą. To było główne hasło Trumpa. Miliony zmęczonych lewackim niszczeniem Stanów Zjednoczonych Amerykanów nosiło czerwone czapeczki z napisem maga. Trump w pierwszej kampanii obiecywał, że wreszcie osuszy bagno, co miało znaczyć, że wreszcie tak zwany deep state zostanie obnażony i pociągnięty do konsekwencji. W drugiej kampanii dodatkowo obiecywał masowe deportacje, zakończenie wojny na Ukrainie w przeciągu doby. Już po zaprzysiężeniu zaś, że drogą dyplomacji rozwiąże napięcie na Bliskim Wschodzie. Napięcie to zawsze powoduje jeden konkretny naród. Miliony Amerykanów wierzyło, że dla Trumpa na pierwszym miejscu są Stany Zjednoczone. A skoro jest narcyzem z bardzo przerośniętym ego, być może właśnie takiej osoby potrzeba by osuszyć bagno. Skoro bagno to tak naprawdę modd. Trump w kampanii obiecywał ujawnienie list Epsteina. Czym są listy Epsteina? Są naprawdę banalnym rozwiązaniem zagadki, która wydała się nie do rozwiązania. W jaki sposób określony naród trzęsie teoretycznie najpotężniejszym krajem świata? Wciąga go w coraz nowe wojny, zawsze korzystne dla państwa położonego w Palestynie na literkę i i niezbyt korzystne dla Stanów Zjednoczonych oraz jest w stanie całą rzeczywistość Amerykanów ciągle pogarszać. Dlaczego niemal wszyscy politycy od prawa do lewa, gdy przychodzi moment próby, zachowują się tchórzliwie i paskudnie, ubierając to w eleganckie frazesy? Jak to jest możliwe, że większość ludzi wie, czym była tak zwana pandemia, a nikt nie ponosi odpowiedzialności. Większość ludzi wie, że to, co wstrzykiwano w ludzkie ramię, było nie tylko nieskuteczne, ale bardzo groźne, a nikt tak naprawdę nie ponosi odpowiedzialności. Absolutna większość mieszkańców krajów postchrześcijańskich nie chce już nowych imigrantów, a jednak ich dostają. Większość ludzi nie chce przepłacać za wszystko, żeby ratować planetę, a jednak przepłaca. Coraz więcej ludzi widzi, co się dzieje, a nadal to się dzieje. Wzrok więc biegł ku teoretycznie liderowi teoretycznie wolnego świata, czyli Stanom Zjednoczonym, bo tam ogrom tego zła ma swoje korzenie. Trump obiecywał osuszyć to bagno, a dziś wymięty staruszek po tym, jak nie za bardzo zakończył wojnę na Ukrainie w jedną dobę i usłużnie wobec państwa na i położonego w Palestynie zbombardował Iran, a teraz mówi, że nie było żadnych list Epsteina. Ludzie w Stanach palą teraz swoje czerwone czapeczki z napisem maga. Można się rozejść. Z drugiej strony, dokąd pójść? Oczywiście najlepiej do kościoła, ale patrząc na sam świat, czy naprawdę nikt już nigdy nie zrobi wyłomu w tym systemie, który, co tu dużo mówić, najzwyczajniej w świecie czyni życie coraz dziwniejszym. Senat potępia słowa z radyjka. Cały Senat Rzeczpospolitej Polskiej od lewa do lewa potępia słowa Grzegorza Brauna. Zwykli ludzie muszą iść na granicę, bronić Polski przed tym, co chce jej zrobić jej własny rząd. Ludzie dostają dziesiątki tysięcy złotych kar za niewstrzykiwanie swoim dzieciom nakazanych substancji i przepłacają za absolutnie wszystko. I coraz częściej ludzie zadają sobie pytanie, czy ktoś nam to robi, a jak im powiesz kto, zasłonią uszy i bardzo się zdenerwują. I tak od 2000 lat. Maryjo, posłuż się mną dziś jak chcesz. Wykorzystaj mnie jak chcesz, byle tylko choć jeden grzesznik zszedł z drogi zatracenia, poszedł do spowiedzi świętej i zwrócił się ku Panu Jezusowi. To na dzisiaj wszystkie sprawki okiem katolika rano. Jeżeli chcesz nam pomóc, daj proszę łapkę w górę pod tym filmem na YouTubie i napisz co najmniej siedmiowyrazowy komentarz. A jeżeli chcesz wesprzeć pracę zespołu z prawek okiem katolika finansowo, regularnie na Patronite lub tutaj na YouTubie albo jednorazowo przez wpłatę najmniejszej chociaż kwoty, to szczegóły jak można to zrobić znajdują się w opisie tego odcinka. Wszystkim bardzo, bardzo dziękuję i z radością przypominam, że w tę niedzielę 20 lipca odprawiona zostanie kolejna msza święta tradycyjna w intencji o Boże błogosławieństwo dla wszystkich wspierających nas finansowo. Mój drogi słuchaczu, życzę ci błogosławionego dnia i całego weekendu. Święty Szymonie z Lipnicy, módl się za nami. Człowieku rozumny, trzymaj się. Niełam się i bardzo ci dziękuję za twój czas. Mam nadzieję, że do przeczytania na www.sprawki.pl pl i do usłyszenia w poniedziałek rano. Zostań z Panem Bogiem. [Muzyka] >> EOF
Wielu ludziom dojście do tego, że Prawda jest tylko jedna zajmuje pół doczesnego życia :) ale przestają się wtedy też lękać i łatwiej przychodzi zrozumienie. Ucieszyłem się przeczytując tę sprawkę bo we wcześnejszej zawierającej pytanie "Tak czy nie?", którą skomentowałem chciałem użyć pytania "ile jest 2+2..." jednak ograniczyłem się do prostszego pytania "Ile jest płci" - zabawne że te proste pytania wymagają obecnie i zadawania i odpowiadania ale odpowiedź na oba te pytania brzmi po prostu "Tak, Jest!" :)
Uważam, że opór rewolucji musi się zacząć od "nie lękania się" oraz od przekazywania tego co wiemy, tego czego doświadczyliśmy i tego co usłyszeliśmy od innych :) Jeśli się mylimy - dopuszczam to całkowicie, że ktoś może się mylić - to wtedy niech inni spróbują dopytać i naprostować te moje decyzje, przesłania. Ja np. nie zrozumiałem pytania: "czy każdy człowiek posiada wolność i prawo do wyboru dla siebie tego, co czuje, że jest prawdziwe i dobre? Tak czy nie?" Na pewno wierzę że każdy człowiek ma wolną wolę, dopóki nie został opętany jakimś bliskim celem na skróty, nie nadaję ludziom praw, nie pochodzą one ode mnie więc bez sensu mówić czy mają prawo, nie wiem tego, mogę za to wypominać ludziom ich obowiązki, mogę kogoś zobowiązać (np do umowy) ale dochodzić tych obowiązków mogę jedynie nieustannie pukając do drzwi :) Odnośnie siebie uważam, że mam ograniczone prawa, z każdym rokiem życia coraz bardziej - nie mam wszystkich praw do wszystkiego ale wiem że mam obowiązek zawsze i od nowa używać rozumu (nawet jak już jeden raz coś wcześniej zrozumiałem i zapamiętałem) oraz obowiązek zawsze mówić całą prawdę tak jak ją poznałem, zobaczyłem. Ale na pytanie "Tak czy nie?" potrafię jedynie odpowiedzieć że NIGDY nie wręczałem łapówek oraz że nigdy nikt mi łapówki nie oferował i pewnie być nigdy nie przyjął - po prostu na niektóre pytania nie można odpowiedzieć Tak czy Nie, :-D. Tak jak w matematyce, odpowiedź na pytanie jest jawną kontynuacją dokładnie zadanego pytania :) np. na pytanie "Ile jest puci?" nie można odpowiedź "Tak lub Nie" :D
Za ubiegłej komuny - tej z moich czasów, tej która nastąpiła po II W.Ś. i po II RP - nie można było nawet z kraju wyjechać jak się nie miało certyfikatu od niejawnego współpracownika społecznego, żeby wrócić to sprawdzali jakie pieczątku wróciły Ci do paszportu po drodze, nawet Polaka sprawdzano czy przypadkiem jego paszportu nie ma na liście poszukiwanych w specjalnym zeszyciku - no niby jak miał wrócić na ten paszport jak wiedział że jest poszukiwany :D i ma coś za uszami - to chodziło o to że nawet mógł nie wiedzieć że coś przewinił Polak w Polsce i że czeka go rozmowa z naczelnikiem komisarzem czeka :D Jak jest jakaś praca, której nikt już nie chce wykonywać... np. rozwozić frytki albo schabowe i jeśli jesteśmy wolnym Państwem, suwerennym - to widocznie trzeba robotnikom więcej za to płacić lub naczelnicy, komisarze coś sobie źle policzyli w planie zagospodarowania gospodarki krajowej :D Może trzeba sprytnego przedsiębiorcy który będzie sprzedawał tylko 3 schabowe na raz :D albo będzie dowoził tylko do 2 km.
Bardzo dziękuję za wpis! Z tą książką "poniżej" wspomnianą na końcu to pewnie chodzi o książkę z lustracji wpisu - autora Andrzeja Ciska "Kłamstwo Bastyli" - sprawdziłem że jej aktualne, poprawione wydanie nosi nazwę "Wolność, Równość, Ludobójstwo" :( ale Pan Andrzej również jest autorem dwóch książek biograficznych: "Nieludzka ziemia w oczach dziecka" oraz "Na Wolnej Ziemi Waszyngtona"
Pamiętam że tuż po pierwszej akcji gaszenia szerzonych w różnych kręgach kłamstw, wielu ludzi zadawało mi pytania w stylu: "Ale dlaczego zrobił to w taki sposób ?" Odpowiadałem, że dzięki temu pokazał reakcje tych wszystkich dookoła - jak Ci dookoła nie wiedzieli z czym mieli do czynienia a mimo tego popierali albo ślepo podkładali się w zapalanie tej pierwszej gojowatej świeczki :D Dopiero wiele miesięcy później zrozumiałem, że dzięki temu - chociażby ze złej strony (rzekomo) został pokazany ludziom, którzy wcześniej wcale o Grzegorzu nie słyszeli. Promocja filmu Gietrzwałd 1877 Wojna Światów także przyniosła wiele popularności bo choćby 30% ludzi uważało politykę za przegraną to jednak niemal wszyscy Polacy w ciagu ostatniego pół wieku miało szansę kilkukrotnie usłyszeć o cudzie w Gietrzwałdzie :) Nie wiem czy w Waszych bańkach informacyjnych to się pojawiło ale ja dostałem info i nawet nagranie o tym że wczoraj podczas wywiadu w "rzekomo wolnościowym" radiu WNET (nazwa brzmi podobnie do "ONET" ) gdy Grzegorz zaczął przywoływać do rozważenia twórczość Pana Ariela Toafa p.t. "Krwawe paschy" oraz o potrzebie dokładnego dochodzenia do prawdy tam gdzie to jeszcze możliwe, gdzie są na to szanse a nie zamykania dyskusji z wyciągnięciem prostych wniosków, a nie zdążył powiedzieć nic o Panu Henrym Fordzie ani o Ruppercie Murdochu - to wyłączono mu mikrofon :) (zdalny mikrofon gdyż rozmawiał z Jedwabnego). Celem badania złych historii ludzkości jest niedoprowadzenie do ich powtórzenia!
Tydzień temu usłyszałem że jakiś "konserwator zabytkowy" przyzwolił na zmianę nazwy mostu grunwaldzkiego na most Kaiserbricke" oraz na zmianę koloru z niebieskiego... jak zawsze - na rdzawozielony jak w czasach kaisersa. Jak szukałem frazy "kaiserbricke" w polskim youtubie to ten termin pojawiał się już ze 13 lat temu... po tęczowym sylwestrze w tym mieście zamiast nazywać most grunwaldzkim przyjęto tę imperialną nazwę - youtube nie oocenzurował. Lewacy w mediach zawsze odwołują się do jakichś lokalnych ZŁYCH przykładów aby skłonić ludzi do przenoszenia mieńszewickiej prawdy na całe państwo.
Przyodziać nagiego, nakarmić głodującego i napoić spragnionego - nic w mądrych źródłach nie przeczytałem na temat importowania ludzi którzy po prostu źle się czują aż z daleka i dowożenia ich autobusami ;). Co do "przekonywania przekonanych" :) to w wielu prawicowych (normalnych, prawdziwych) środowiskach jest tak że ludzie już znają i rozumieją fakty i na spotkaniach uśmiechają się ale czują że tutaj już niewiele więcej można przekazać, powiedzieć ale prawdziwa nauka mówi żeby iść i po prostu innym opowiadać poznane przez siebie fakty :) jak apostołowie! Kiedy kilka tygodni temu szukałem w internecie frazy "co poseł Skalik powiedział na temat Nawrockiego" i wyszukiwarka skierowała mnie do dlugiej list wypowiedzi jednego z uzytkowników na portalu sprawki.pl - bardzo mnie to ucieszyło :) Nie było wśród tych wypowiedzi tego czego szukałem, tylko słowa kluczowe ale ucieszyło mnie że bing znajduje i przekazuje dalej teksty ze sprawek. Dodam jeszcze, że prawdziwa bieda zazwyczaj jest cicha i niiezauważona :( siedzi sobie cichutko, nie rozpycha się łokciami, stara się jakoś połączyć koniec z końcem i przetrwać.
Ciekawe pytanie - dla mnie życie i religia to sztuka podejmowania WOLNEGO i ROZUMNEGO wyboru :) skoro mam taki wybór to podejmę. W prasie mówi się o zakazie dyskryminacji ze względu na cokolwiek albo nawet ze względu na rasę - przecież codziennie dyskryminujemy :), wolimy podejść do uśmiechniętej ekspedientki zamiast do smutnego subiekta. Równość to nadużywane stwierdzenie - ale równość wobec prawa jest spoko. W czasie medialnego i rakietowego konfliktu między Iranem a sponsorowanym państwem położonym w Palestynie algorytm podpowiedział mi film pewnej "Polki" która przez wojnę nie mogła wylecieć z Izraela na ślub koleżanki i strasznie nad tym rozpaczała :( jakby nie było większych zmartwień ajwaj. Sprawdzłem że na jej kanale jest także ciekawy film o nauczaniu w szkole - w tej nowej albo starej ale na pewno mądrzejszej ojczyźnie. Otóż od małego naucza się tam że pieniądz to jest taki weksel :) - żydowski szewc wymienia go u żydowskiego rzeźnika, żydowski rzeźnik wymienia u żydowskiego cieśli a ten trzeci oczywiście wymienia go u żydowskiego prawnika - i jakby teraz jeden z nich, wydał te pieniądze poza ich krajem - wywiózł dewizy na zewnątrz to przecież ani rzeźnik ani cieśla ani szewc i pewnie nawet prawnik - nie będą mieli za co wymieniać się usługami :D. W tym przykładzie jest wiele błędów ekonomicznych bo wydając pieniądze na zewnątrz dostajesz z zewnątrz jakiś towar, no chyba że ktoś zza oceanu Cię oszuka, do tego dodrukowuje się walutę aby równała się ilości dóbr wymienianych na rynku, ale podstawa gdzie kupić albo kogo obdarować to nasz własny świadomy wybór. Pierwszą rzeczą jaka mi przychodzi do głowy w tej hipotetycznej sytuacji to oczywiście żeby część lekarstwa przed zużyciem zostawić, zbadać ją na ile potrafimy (zapach, wygląd, smak) wydawać by się mogło bez celu takie nasze badanie skoro nie potrafimy stworzyć lekarstwa ale jak kiedyś w przyszłości kogoś poznamy, wymienimy informację o tym co powąchaliśmy i jaki miało skutek - ten drugi człowiek może powiedzieć że u niego w kraju są takie lekarstwa ale nikt nie wiedział w czym pomagają - "to może sprawdźmy czy leczą tą nową chorobę, czy mają podobny skutek"... lekarstwa na poziomie komórkowym są po prostu chemią, jeśli dobierzemy ilość substancji czynnej do możliwości metabolicznych to nie zaszkodzimy. P.S. Socjalizm - wmawianie ludzom równości ponad wolną wolą to kłamstwo, które sprawia, że tym mniej zdolnym nie chce się ciężko pracować bo przecież i tak dostaną na chleb, TV-igrzyska i na piwko od państwa a tym zdolnym też się nie chce pracować bo połowę nadwyżki muszą rozdać tym którym nie chce się pracować ponad podstawowe potrzeby. Równanie wszystkich - ku zeru. To pisałem ja, Czesio Kiszczak Trener ostatniej klasy :)
Algorytm YT podpowiedział mi alter-historie wczoraj - inna prezentacja, jakieś infrmacje rzekomo od Pani Moniki Braun w jakiejś gazecie, informacja że w 2015 roku w kampanii wziął udział Jogin ale nie odnalazłem źródła tej informacji, a szukałem! Może zapytał czy może stanąć na głowie to stanął. Ksiądz (nie pamiętam nazwiska) z ulicy "Wronieckiej" :) też miał jakieś zarzuty wobec Grzegorza Brauna że sie nie ukłonił przed nim... że nie poprosił o błogosławieństwo jego właśnie. Pan Leszek Żebrowski - praktykujący historyk bohaterów Polski , AK, NSZ, wybijanych przez UBecję 2 Rzeczpospolitej także żałował że w "niemieckim instytucie historycznym" został wybity mikrofon zamiast po prostu zadać pytanie skad wielce ważny przemawiający historyk (nie pamiętam nazwiska, grochowski, groszkowski?) ma dane na temat współpracy Brygady Świętokrzyskiej z niemieckimi narodowymi socjalistami a tak nie można już było go zapytać a ten tworzył dalej. Leszek Żebrowski też bardzo krytycznie ocenia kamratów - niepotrzebnie (?) uderzających w emocje Polaków. Ale tacy ludzie też są - pytanie czy szczerze mówią co myślą czy ktoś im podpowiada co mają powiedzieć - jeśli szczerze to połowa już jest wykonana. Moja ocena jest taka, że po prostu trzeba tam wstąpić i patrzeć na ręce, udzielać się, oceniać czyny i przedsięwzięcia - zwracać szczególną uwagę na ludzi którzy czegoś chcą, którzy chcą się wybić na stanowiska a także na tych pracowitych, nawet w pisie obecnie są ludzie (ze dwóch :) bo Pan Zawiślak już stamtąd wystąpił), których czyny oceniam jako pozytywnie i nie mam im nic do zarzucenia, pomimo tego, że ta Protestancka i Socjalizująca partia ma WIELE ZŁEGO za uszami. Podczas konwencji gdy wszyscy zachęcani zaczęli skandować "GRZEGORZ ! BRAUN!" to poczułem się nieswojo - nie potrzebuję takich motywacji. Ale szybko Pan Grzegorz sprostował że to nie jest kult jednego człowieka i dobrze wymówili jego nazwisko. Wg mnie celem jest to żeby Polacy otwarcie rozmawiali ze sobą o polityce, nt współczesnej historii - o tym co umiemy, czego się dowiedzieliśmy - co myślimy - o kowidzie i innych szczepionkach - rozumnie podejmowali decyzje. Nawet jak nigdy dobra partia nie wygra wyborów w demokracji to ludzie na danym terenie będą wybierali jak im się żyje - żeby się nigdy nie poddawali!
Zapomniałem że pytanie dotyczy też kredytów - to też bardzo ważny temat - warto kupować rzeczy które spełniają wymagania, są dobre, zapewniają temu kto je wytwarza godny zarobek i nie czynią nas niewolnikami - rozumne poszukiwanie może odnaleźć takie produkty. Osobiście staram się nie wybierać produktów w których wiem że ponad 50% idzie dla pośredników albo np. znacząca część idzie do społeczności na których rozwoju niespecjalnie mi zależy - lecz muszę się też poruszać w zakresie tego co mam dostępne na rynku... :( Ważny temat to też pieniądze same w sobie - czy też raczej waluta - w 2008 roku, po kryzysie gospodarczym wypłynęło wiele niedostrzeganych wcześniej opracowań nt banków. Przytoczę kilka kwestii wartych rozważenia: - historycznie monety były bite przez władców albo obiecano ich wybijanie na żołd tylko w celu poboru do armii - bo jeszcze 100-200 lat temu pobór nie był obowiazkowy a ludzie zgłaszali się tam żeby zarobić albo dostać jakieś ziemie - później w razie wygranej "wojny" pojmani szli pracować w kopalniach srebra by wybijać te monety, handel niewolników a jeśli przegrali... to zołnierzom i tak nie trzeba było wypłacać... - nigdy nie było tak aby kilka nacji miało wspólną walutę... - zawsze każdy naród, lokalny ośrodek społeczny pracy miał własne monety do wymiany dóbr i płącenia podatków - podatki - w czasach kiedy waluta już nie była robiona z wartościowych kruszców - nadawały wartość walucie/pieniądzom - dzięki temu że ktoś musiał dostarczyć podatek w walucie lokalnej to niejawnie jego praca na rzecz tego podatku nadawała wartości tym nic nie wartej walucie, papierom typu "fiat" Dlatego dopóki nasza prawdziwa waluta tzw. Talenty może być rozwijana, i możemy w nią inwestować to warto to robić i rozwijać - tak długo jak nie musimy od talentów płacić podatku, nasze własne talenty nie są objęte licencjami i nie musimy spłacać podatków za nasz własny wykorzystany czas :)
Bardzo dobre pytanie :) - wielu je sobie zadaje przed wyborem szkoły, pracy, studiów, małżonka i myślę że to jest właśnie najważniejsze żeby samemu wykoncypować po namyśle jak trzeba się w tym świecie fizycznym zachować. Co do nakładu na duchowość to uważam że koszt jest znikomy - do tego każdy choćby najmniejszy nakład i czasu i materii zwraca się dwukrotnie więc nie jest potrzebna dwudziesta piąta godzina :) osobiście myślę że bardzo wiele czasu można zaoszczędzić w reszcie spraw właśnie dzięki duchowości.
Podobno funkcjonariusze polskiego prawa wiją się w przepisach - nie wolno wwozić na terytorium Polski ludzi z krajów wizowych bez tych wiz, nawet z terytorium unii - bezgraniczna unia jest dla... unitów. Tutaj to nie jest napisane, ale słyszałem że w tak zwanym pasie granicznym stoją dwa busy - jeden bus niemówiący po polsku (starosłowiańskie: nie miecki) i jeden polski, wymieniają się pasażerami aby utrudnić działania skierowane przeciwko bezprawnym działaniom nie mieckich służb na terytorium Polski dzielnie wypełnianych przez Ruch Obrony Granic.
Nie wiem jak z tym walczyć... ktoś kupuje te windowsy jeszcze? Przecież nie będziemy się syjonizować w celu zwalczania bezczelnego syjonizmu...
Nie zapominajmy że pewnie z 51% poprawnie zarejestrowanych w Polsce służb i funkcjonariuszy służb też go popiera, więc kłamstwu które opiera się przede wszystkim na zwierzęcych emocjach i nienawiści będzie ciężko przekonać do pochopnego działania ludzi szkolonych do powściągliwości emocji i ufania faktom. Ujawnienie kłamstwa jedwabieńskiego dokonywanego przez niewierzących w żadnego Boga wielbicieli Wołodymyra Uljanowa pomogłoby w tym dwukrotnie... zwolenników postawy Grzegorza Brauna w służbach byłoby 102%
Polecam oprócz opowiadania o tym co się wydarzyło i kto był obecny na spotkaniu w willi w Magdalence w 1989 roku zrobić sobie odporny na wodę szablon z wyciętym ulubionym przez siebie hasłem wyborczym albo krótko z nazwiskiem kandydata i odpryskiwać na brudnym chodniku z pomocą spryskiwacza z wybielaczem (zostanie jasny cień szablonu) - albo szczoteczką lub magiczną gąbką wycierać takie napisy na murze. Można też pisać np. że TV i mas-media kłamią - ważne żeby pisać to co uznajemy naszym rozumem i coś wiemy - jeśli ktoś się z napisem nie będzie zgadzał to porozmawiacie i wymienicie się argumentami. Wtedy może Braun dostanie więcej niż 33% ważnych głosów. Na listach wyborczych będą też nazwska mieszkańców "okręgu" którzy już w bieżącym roku zmarli - około jedno na 200 nazwisk - jak kogoś takiego znamy bo mieszka niedaleko i ma blisko nazwisko na liście wyborczej to warto sprawdzić czy ktoś się przypadkiem nie podpisał przy jego nazwisku.
Rozum zwycięża nad prawem a nie tak jak śpiewają niewielcy ludzie w małych czapeczkach w spotkaniu z Dżordżem Buszem - że niby "prawo kohorty zwycięża nad rozumem"
Muszę zdementować to czego szukałem, nie znalazłem potwierdzenia - atakującym był Polak.
Bardzo się cieszę z tego pytania, dokładnie tego wątku tutaj dzisiaj szukałem i bardzo się cieszę z wytrwałości w tej rozmowie przede wszystkim Dawida, jak również Bogdana i Marcina - pod koniec ponad dwugodzinnego programu już byłem dość zmęczony zarówno patrzeniem jak i słuchaniem. Miałem wielkie oczekiwania, że właśnie ten program i prawdy jakie wypowie Dawid trafią przede wszystkim do niewierzących, wątpiących a mimo tego zdziwiłem się i ucieszyłem jak na początku reprezentant/prezes Wielkiej Polski Katolickiej właśnie zwrócił się do tych rozumnych widzów, którzy to oglądali a mimo tego powątpiewają w swoją wiarę albo są pewni że nie wierzą. Uważam że Ci którzy zupełnie niepotrzebnie polaryzowali się, atakowali w komentarzach Dawida to po prostu ZUPEŁNIE BŁĘDNIE traktują właśnie Kościół Katolicki jako jakieś plemienne zabobony podczas gdy w swojej istocie jest dokładnie temu przeciwnym - ja w ogóle nie mogę pojąć jak to się stało w Polsce, że różni ludzie, którzy nie chcą plemiennego szamaństwa, nie chcą manipulacji, okłamywania, wykorzystywania naiwnych i łatwowiernych to jednak nie znajdują się właśnie w Kościele Katolickim. To jest dla mnie największa zagadka. Z punktu widzenia kłamstwa są dwie opcje - albo piszą co piszą bo wiedzą jak jest ale bezczelnie wytrwale kłamią - albo ktoś ich mocno okłamał nie mówiąc całej prawdy! Przed rozmową bardzo mnie zmartwiła prorocza wizja użytkowników twittera i późniejsze komentarze sugerujące że rzekomo środowiska lub zwolennicy Dawida Mysiora będą atakować Marcina Zielińskiego :) - skąd taka wizja? Natychmiast spodziewałem się że będą jakieś operacje pod fałszywą flagą żeby później TVP w likwidacji miała pożywkę ale nawet nie widziałem ich dużo - ale były takie i sporo też z drugiej strony wyzywające normalnych tradycyjnych katolikw od faryzeuszy! :D No jak to jest możliwe? Nie pamiętam jednak - może Wy pamiętacie - czy Marcin Zieliński przyznał że "w jego opinii" tak zwani Lefebryści jednak są heretykami ale! Protestanci tylko są w niezgodzie? Na pewno nie przyznał heretykom herezji choć to pytanie albo tak albo nie i Dawidowi bardzo zależało na uzyskaniu tej odpowiedzi. Z Panem Bogiem!