Tradycyjny katolik - człowiek pyszny?

  @karolb
19.09.2025
Laudetur Iesus Christus!

W nawiązaniu do tego artykułu 
podlinkowanego pod sprawką o liście otwartym do abp. Józefa Kupnego.

Zawsze rani mnie argument o rzekomym wywyższaniu się wiernych uczęszczających na msze odprawiane w kaplicach FSSPX. Nie wiem, może i się tak zdarza, może nie każdy wykazuje się roztropnością, gdy rozmowa schodzi na temat tak dla nas istotny. 
Od kiedy zacząłem uczęszczać do kaplic Bractwa i słuchać czystej doktryny katolickiej twierdziłem (i nadal twierdzę), że jest wielu katolików, którzy chodzą na novusa, a i tak nie dorastam im do pięt pod względem duchowości, rozwoju wiary. Jednakowoż znając siebie z przeszłości przed Tradycją i widząc, jakie owoce i łaski daje Msza Wszechczasów i przedsoborowa nauka KK, jak mnie kształtuje i wykuwa na nowo, nietrudno mi zrozumieć, że wiele osób próbuje podzielić się również tym wspaniałym darem i przekonać do Tradycji innych, co pewnie takiej przekonywanej osobie łatwo pomylić z pychą i wywyższaniem się.
Myślicie, że związanie ze środowiskiem Tradycji Katolickiej niejako skazuje na zwiększoną skłonność do pychy i elitaryzmu?

Komentarze