Bardzo dziękuję za informację. Do jutra.
O. Jan Strumiłowski pisał wiele mądrych artykułów, wiele razy wypowiadał się pozytywnie o Tradycji, zawsze lubiłam go słuchać... aż na jakimś video zobaczyłam, że stoi w w pięknym kościele przed novusowym stołem... I jakoś jego wiarygodność wydała mi się wątpliwa... Takie peany na cześć Tradycji... i mimo wszystko - novus...?
tak to jest, gdy ktoś nie wie czego się trzymać i próbuje na dwóch stołkach siedzieć... Albo Msza św Wszechczasów albo novus. Albo albo. Nie da się pogodzić. Po co tracić energię, uwagę i czas na fakt, że novus robi się coraz bardziej protestancki. Po to został wprowadzony przecież. Tyle jest wskazówek, nawet wprost, od księzy Bractwa, żeby omijać heretycką liturgię....
Adam Kot! Wymieniasz cztery części różańca...? W Tradycji odmawia się trzy części, tak jak przekazała św. Dominikowi Matka Boża.
bardzo skrótowa wypowiedź.. może rozwiniesz temat mistrzyni Marianny i co tak naprawdę usłyszałeś w wywiadzie na kanale Zero? Tak bardziej opisowo, bo to ciekawe zagadnienie, a sporo czasu zajmuje rozgryzanie. Więc skoro to rozgryzłeś, to się podziel swoją opinią,
Mój wnuk jest zafascynowany sagą o Harrym Potterze. Ja przeczytałam te książki i prawdę mówiąc widzę tam dużo pozytywnych stron. Najważniejsza jest miłość, co podkreśla się w wielu miejscach, przyjaźń, lojalność, odwaga podążania za dobrem i prawdą - wiele takich cech bardzo cennych. Te różdżki i czary to na mnie robią wrażenie gadżetów, Ale, jak przy różnych informacjach i filmach oglądanych z dziećmi - trzeba rozmawiać, pokazywać zagrożenia i podkreślać dobre przesłania. Myślę, że krytyka tej sagi wynika tez z nieznajomości treści. Jeden z księży na moje pytania o Harrego Pootera powiedział, że przecież dyrektor Hogwartu Dumbledore był homoseksualistą... No nie było nic na ten temat... W ogóle wątek seksualny sensu stricto tam nie istnieje, a zakochanie nastolatków przedstawione jest bardzo dowcipnie. Ja nie widzę w tej książce zagrożenia. Oficjalnie indeks ksiąg zakazanych już nie istnieje, a gdyby istniał, to co z bajkami braci Grimm, z wieloma klasycznymi baśniami...? Prawdę mówiąc - ja lubię tą sagę i dużo o niej rozmawiam z wnukiem.
nie sądzę, żeby taka kontr deklaracja była sensowna. Co tu deklarować? Że się jest katolikiem? I robić jakiś casting na znanego, prawowiernego katolika...? Może raczej wprowadzić zwyczaj potwierdzania przy każdej okazji, że jesteśmy za Bożym Narodzeniem. Takie hasło, zawołanie: "Hej! O! zapomniałabym - jestem za Bożym Narodzeniem!" ; "Do widzenia. I wiesz - jestem za Bożym Narodzeniem"
polecam krótki komentarz p. Mariusza Dzierżawskiego: https://dorzeczy.pl/opinie/681586/dzierzawski-chanuka-katolicy-i-talmudysci.html
świetnie podsumował dzisiaj w Do Rzeczy pan Mariusz Dzierżawski całą sprawę: https://dorzeczy.pl/opinie/681586/dzierzawski-chanuka-katolicy-i-talmudysci.html "Świątynia została zniszczona, więc trudno aby cieszyli z jej oczyszczenia. Dzisiejszy sens jest metaforyczny i bardzo prawdopodobne, że dotyczy oczyszczenia świata z politeizmu. O jaki politeizm chodzi? Z pewnością nie o nieistniejący kult Zeusa. Co dla talmudystów jest dzisiaj największym zgorszeniem? Chrześcijaństwo, które talmudyści oskarżają o politeizm. (...) Narzuca się wniosek, że talmudystom chodzi o oczyszczenie świata z chrześcijaństwa. Promocja Chanuki przez katolików wydaje się w tej sytuacji daleko idącą naiwnością. Delikatnie rzecz ujmując." No i trzeba zapamiętać tą akcję i te nazwiska - ku ich hańbie!
Ja szukam wiadomości w internetowym kanale i tygodniku Do rzeczy, a na YT słucham komentarzy Ziemkiewicza, Lisickiego, Cejrowskiego, Pitonia, Otoki-Frąckiewicza. Zaglądam też na kanał PCH24, dobre są komentarze na kanale Ja katolik extra. Kanał Chrobry Szlak z audycją Komentarz narodowy też jest dobry. I to mi wystarcza aż w nadmiarze.
Ilustrowany Leksykon Symbli ks. Zwolińskiego podaje, że jednorożec jest symbolem wolności seksualnej i rozwiązłości. Jest też rozpowszechniony wśród zwolenników New Age i feministek. Połączenie dwóch rogów w jeden oznacza usunięcie różnic między mężczyznami i kobietami. Dawniej wierzono, że róg tego fantastycznego stworzenia ma siłę i moc magiczną, oczyszcza ze wszystkiego, czego człowiek dotknął, jest panaceum na wszystkie choroby i trucizny. Dlatego przez pewien czas był symbolem samego Chrystusa oraz NMP. Wg opisu da Vinci odnośnie jego szkicu Dama z jednorożcem, jest to stworzenie dzikie, okrutne, które nie potrafi się kontrolować. Łagodnieje tylko w obecności dziewicy i wtedy zasypia z głową na jej kolanach. Tyle ks. Zwoliński
Może warto podać link i godzinę Mszy św. nadawanej na YT w niedzielę z Warszawy. Czasem będąc zwłaszcza w odległym miejscu można w czasie rzeczywistym chociaż tak uczestniczyć. Może też warto byłoby rozbudować informację o kaplicach dodając zdjęcia i krótki opis. Tak dla zobrazowania tych naszych "garażowych" kaplic - to pokazuje inicjatywę, moim zdaniem byłoby to motywujące, w jakich warunkach staramy się modlić.
W nawale czasu wybieram tylko informacje od księży tradycjonalistów, bo jakoś nie mogę zdobyć się na zaufanie do księży, którzy przecież mają obowiązek szukać prawdy i kierować się rozumem - więc na logikę - rzetelni i uczciwi powinni dojść do Tradycji. Czasem słuchałam o. Strumiłowskiego, naprawdę ma dobre przemyślenia, ale od kiedy zobaczyłam nagranie z jego kazania, które głosił na tle posoborowego stołu, to... no już nie. Pochwala Tradycję i odprawia novusa...? No to się kłóci w podstawach...
Dezynfekcja jak najbardziej OK, i to najlepiej wodą święconą - może niekoniecznie w ochronnych kombinezonach wówczas, ale z innymi symbolami - dlaczego nie?
Niezależnie od diagnozy władzy w USA i wpływów wiadomo kogo - to naszym wspólnym mianownikiem z Teheranem jest sprzeciw wobec agresji, wobec podstępu i nieczystej gry, wobec zbrodni... jest też chęć i prawo do własnej niezależności. Krąży wiele teorii na temat przyczyn zachowania Trumpa, ale niezależnie od tego - jest agresorem odpowiedzialnym za zbrodnie wojenne. O Jachu Natanie nie ma co mówić, bo to oczywiste. Ale tak - Teheran - Warszawa = wspólna sprawa.