Czy redakcja nie zechciałaby się zastanowić nad taktyką stosowaną już przez innych youtuberów, a mianowicie wprowadzenia określeń zastępczych. NP. p. Wojciech Szewko na swoim kanale wprowadził zamiast za nazwy kraju położonego w Palestynie - "państwo położone tam, gdzie chce"; zamiast nazwiska Epsteina - Frankenstien, Niemcy - nieziemcy, ktoś zabity - "odesłany na drogę do Jerozolimy"; zamiast wymieniać nazwisko premiera z państwa położonego tam, gdzie che - Yachu Natan. I wiele innych.
Jest to śmieszne, tworzy też wśród słuchaczy taką aurę "wtajemniczonych" - to może niedobre określenie, bo nie chodzi o ekskluzywność czy elitarność, ale ma to swoistą "przyciągalność". Zdecydowanie eliminowałoby długie tłumaczenia typu: państwo na literkę i - i tym podobne.
Nie chodzi oczywiście o kopiowanie określeń, ale o zastosowanie tej taktyki. Mogliby słuchacze wziąć udział w proponowaniu tych nazw zastępczych. Taki front anty-algorytmowy. Trochę nawiązujący do Pomarańczowej Alternatywy, gdzie np. zabawne i całkowicie legalne krasnale na murach oznaczały, że walka trwa, ktoś daje pod tym obrazem przekaz, że jest, że działa...
Myślę, że to dodatkowo zjednoczyłoby odbiorców i uatrakcyjniłoby przekaz. Proszę się nad tym zastanowić.
Pozdrawiam.
Danuta
Komentarze
Swoją drogą jeśli tego typu zabiegi są niezbędne, to znaczy że komunizm ma się całkiem dobrze. W sumie najlepsze współczesne polskie teksty powstały właśnie w latach słusznie minionych, bo ludzie musieli wykazywać się kreatywnością. Historia zatacza koła. Ja tam bardzo lubię kiedy o panach na literkę "ż" mówi się Żymianie :D
Haha dobre. Może ktoś czytał książke Janusza Zajdla pt "Paradyzja"? Od razu mi się to skojarzyło z tym co Pani napisała. Być może pan Szefko wzorował się na Zajdlu, kto wie.
@kika_nw: Na pewno pan Szewko inspiruje się "Paradyzją" Zajdla. Mówił wprost o koalangu. :-)
Widzę i słyszę, że pan Dawid nie jest przekonany do mojego apelu. Ale mimo to proponuję już konkretnie: "tamten kraj" - krótko i bez opisu : na literkę i położony w Palestynie... bo ten rozbudowany opis mnie już wkurza. Analogicznie - "ten proceder", albo "ten haniebny proceder" zamiast coś tam na literkę a; księga tal kończąca się na ud - może "ich podstawowa księga", "ich ważna księga", albo po prostu: "fałszywa księga" - itd. Może zamiast eutanazja - "zabieg końcowy" - Naprawdę te opisowe nazwy są już nie do wytrzymania..