LICH. Odważyłam się napisać, bo uznałam, że tylko tutaj ktoś może mi polecić psychologa , psychoterapeutę z tradycji katolickiej (z okolic Trójmiasta, Elbląga lub online). Obawiam się konsultacji z "przypadku". W tradycji jestem od ponad dwóch lat (trafiłam tu między innymi dzięki Dawidowi M. - Bogu niech będą dzięki!) i zupełnie zmienia się moje postrzeganie świata, zmieniają się wartości i sens życia. W moim otoczeniu są w większości ludzie niewierzący lub ci co pogniewali się na Kościół itp. Moje dorosłe dzieci też mieszczą się w tej kategorii . Ja natomiast jestem postrzegana jako dziwoląg. Trudno rozmawia mi się z innymi, bo nie zgadzam się z tym, co dzieje się wokół nas (w wielu kwestiach). Wyrażam swoje zdanie, a ono kwalifikuje mnie jako "odszczepieńca" . Córka uznała, że wszystko widzę w czarnych barwach i na pewno mam depresję. Ja myślę, że nie potrafimy się porozumieć, mówimy różnymi językami. Odnoszę wrażenie, że z góry zakładają mój mylny pogląd, jak i to, że nie jestem nowoczesna i nie idę z duchem czasu (mam 58 lat). Chciałabym to skonsultować z fachowcem jak to wszystko pogodzić, bo może jest coś na rzeczy:)
Dziękuję za Waszą uwagę i ewentualne komentarze.
Z Panem Bogiem
Komentarze
ISSA, Bóg zapłać za tę wiadomość!
Myślę, że wiele osób utożsami się z tym, co Pani opisała i z autopsji zna takie rodzinne dylematy. Także proszę nigdy się nie podłamywać i zawsze "walić śmiało", znajdzie tu Pani dużo osób dobrej woli :). My również rozpuścimy wici i a nuż się ktoś znajdzie. Przede wszystkim zapewniamy o modlitwie. Niepokalana zajmie się wszystkim!
Z Panem Bogiem
@zespol_TRADS: Z całego serca dziękuję, od razu poczułam się lepiej :)) Dziękuję za modlitwę i polecam Was Niepokalanej w swoich modlitwach.
Z Panem Bogiem.
LICH, Dobrze Panią rozumię. Myślę, że problem leży w tym, że nie ma Pani wśród bliskich kogoś kto myśli podobnie - tak wywnioskowałam z wypowiedzi. Człowiek potrzebuje od czasu do czasu utwierdzić się w tym, że jest z nim wszystko ok i poprostu się wygadać. Można walczyć z całym światem ale trzeba ładować te swoje baterie od czasu do czasu. Też wokół mnie ludzie mają mnie za odszczepieńca ale chwała Bogu mam wspanią siostrę i jej męża, którzy są w tej samej sytuacji i wspólnie się umacniamy, wymieniamy informacjami i podtrzymujemy w modlitwie gdy ciężko. Dziękuję Ci siostra - jakbyś to kiedyś czytała 😘. A o Pani będę pamiętać w modlitwie. Z Bogiem.
@kika_nw: Dziękuję za te słowa, są dla mnie bardzo ważne i budujące. Właśnie tak- "trzeba się wygadać" :) Pozdrawiam serdecznie i ogarniam modlitwą.
Ja mam to samo.Zona w novus ordo .znajomi tez.tylko corka 11 lat ze mna.
@marek-trybala: Wierzę, że Niepokalana poprowadzi i żonę do tradycji. Wspomnę w modlitwie. Dziękuję i pozdrwiam. Z Panem Bogiem.
Także poszukuję psychologa, psychoterapeutę z okolić Krakowa, Katowic, dla 15-letniej córki. Mamy problem z samookaleczaniem. Byłam z nią na kilku wizytach, ale światopogląd lekarzy mnie przeraził i zrezygnowałam. Robię co w mojej mocy, ofiaruję co mogę. Boję się bardzo. Pisząc do Was, odezwał się znów ten przerażający ból i łzy.
Bardzo proszę, jak ktoś coś... przyjmę każdą pomoc
Viola
Panie Dawidzie,
słucham Pana lat, jeszcze przed spotkaniem Pana z Tradycją. Co ciekawe przechodziłam razem z Panem:) i trwam w Niej!
Dziękuję!
@viola: Prześlemy wiadomość prywatną :)
Bóg zapłać za budujące słowa na końcu, to wiele znaczy!
Błogosławionych Świąt dla Pani i całej rodziny.
@zespol_TRADS: Dziękuję z całego serca. Wam również życzę błogosławionych Świąt Narodzenia Bożej Dzieciny. Niech błogosławi i wspiera.
Kiedyś teologia, filozofia i psychologia to była jedna nauka, więc pytanie bardzo zasadne. Ja bym tylko nie składała problemów psychologicznych na karb przylgnięcia do tradycji. Może źle zrozumiałam. Przepraszam. Wydaje mi się też, że posoborowy katolicki psycholog traktujący swoją wiarę poważnie powinien wystarczyć bo zrozumie, że dla drugiej osoby poważnie to tradycja. Ostatecznie psycholog zajmuje się psychologią a kierownik duchowy prowadzeniem duszy.