MatkaPolka @MatkaPolka
●
02.01.2026 16:11
W odpowiedzi do @bede.swiety
Miałam podobną sytuację w największej galerii handlowej w Poznaniu, w najbardziej popularnym.tego typu salonie. Obsługiwał mnie chłopak, który w uszach miał kolczyki z odwróconymi krzyżami, a na szyi pentagram z wizerunkiem - wiadomo kogo.
Myślę, że w tej sytuacji można by napisać do właściciela sklepu w danej galerii lub - jeśli jest to sieć - do kogoś na wyższym szczeblu. Jeśli natomiast - jeśli dobrze zrozumiałam - taki wizerunek prezentuje sam właściciel salonu, chyba nie da się zbyt wiele zrobić. Z powodu samego wizerunku i manifestowania określonej symboliki galeria nie wypowie nikomu umowy. Pozostaje więc modlić się za człowieka, a sklep omijać szerokim łukiem.
Czy ktoś wybiera się na ten film do kina w Poznaniu? Chętnie wybiorę się w ramach jakiejś mniejszej lub większej grupy :)