Laudetur Iesus Christus!
W Poznaniu, w pewnej galerii handlowej jest salon prasowy który prowadzi taki pan który na szyi ma powieszony odwrócony krzyż. Kiedyś pytałem go czemu nosi odwrócony krzyż i że nie powinien tego robić, a on mówił że tak mu się podoba i będzie to robił. Mówił coś o księżach którzy skrzywdzili jego rodzinę itd…
Ostatnio go widziałem i zmówiłem modlitwę w ramach zadośćuczynienia za to bluźnierstwo, ale nie ukrywam że chętnie bym podjął jakieś inne działania. Może napisać do zarządu galerii handlowej z prośbą o interwencję? A może zgłosić to gdzie indziej np. na policję? Tylko co ja zgłoszę? Co najwyżej obrazę uczuć religijnych, bo z powodu obrażenia Boga samego to nikt nie przyjedzie… Nie ukrywam jednak że nie czuję się jakby moje „uczucia” religijne były obrażone, więc takie zgłoszenie nie byłoby do końca prawdziwe, bardziej chodzi mi o obrazę Boga.
Jakieś pomysły, doświadczenia lub rady w tym temacie?
Komentarze
Miałam podobną sytuację w największej galerii handlowej w Poznaniu, w najbardziej popularnym.tego typu salonie. Obsługiwał mnie chłopak, który w uszach miał kolczyki z odwróconymi krzyżami, a na szyi pentagram z wizerunkiem - wiadomo kogo.
Myślę, że w tej sytuacji można by napisać do właściciela sklepu w danej galerii lub - jeśli jest to sieć - do kogoś na wyższym szczeblu. Jeśli natomiast - jeśli dobrze zrozumiałam - taki wizerunek prezentuje sam właściciel salonu, chyba nie da się zbyt wiele zrobić. Z powodu samego wizerunku i manifestowania określonej symboliki galeria nie wypowie nikomu umowy. Pozostaje więc modlić się za człowieka, a sklep omijać szerokim łukiem.