Mój komentarz na Youtubie zniknął w gąszczu wielu innych, stąd stwierdziłam, że po prostu przekleję go również tutaj:
Po drugiej stronie dowiemy się jaka jest Prawda. Sama nie opowiadam się po żadnej ze stron, bo ciężko stwierdzić (a już na pewno chat gpt w tym dobrze nie doradzi ). Nie mniej jednak chciałabym dodać komentarz odnośnie do tego, czy to jest takie istotne i co to zmienia w naszym życiu. Otóż zmienia. Chodzi tu o perspektywę. Pozwólcie, że spróbuję wytłumaczyć:
- Załóżmy, że Ziemia jest płaska, a Słońce krąży wokół Ziemi. Teoria geocentryzmu - Ziemia w centrum. Człowiek jako jedyna istota stworzona przez Pana Boga na tej właśnie Ziemi. Nie ma innego życia poza Ziemią. Nie możemy przebić się przez firmament, bo tak Pan Bóg stworzył ten świat. Zatem żadne loty na Księżyc nie wchodzą w rachubę. Pan Bóg dał nam jedną Ziemię i nakazał czynić ją sobie poddaną. Nie powinniśmy bawić się w Pana Boga i nawet myśleć o odkrywaniu życia w innych częściach galaktyki czy planowaniu zamieszkania np. na Marsie. Nasz świat i życie doczesne powinny skupiać się tu na Ziemi. Człowiek jako najwyższa istota został stworzony na podobieństwo Pana Boga. Nasze ziemskie życia zaczyna się i kończy tu, na Ziemi.
- Teoria heliocentryzmu z kolei: to nie Ziemia jest w centrum. Mało tego, Ziemia jest jedną z wielu planet. Nie jest ważniejsza od innych planet, a człowiek prawdopodobnie nie jest jedyną inteligentną istotą we Wszechświecie. Możemy i chcemy eksplorować galaktykę, nic nas nie powstrzyma. Człowiek jest silny i jest w stanie dostać się na Księżyc (dziwna sprawa, bo udało się to rzekomo 6 razy i to ponad 50 lat temu, a od tamtej pory nie możemy powtórzyć sukcesu przy dzisiejszej zaawansowanej technologii... ). Człowiek jest taki wszechmocny, że może się nawet przenieść na inne planety i tam budować życie! Niech żyje Mars, już możemy kupować loty kosmiczne i działki. Itd itd... Myślę, że wiecie, co chcę przekazać.
Tutaj jeszcze dopowiem ciekawostkę. Całe życie byłam przekonana, że teoria Kopernika szybko weszła w życie, krótko po publikacji jego "dzieła". Jakież było moje zdziwienie, gdy ponad 2 lata temu odwiedziłam w Toruniu muzeum, Dom Kopernika. Jest tam wyraźnie napisane, że "De revolutionibus orbium coelestium" (które po raz pierwszy zostało wydane w 1543 i widniało przez wiele lat na indeksie ksiąg zakazanych przez Kościół Katolicki), zostało odkurzone i swój rozkwit osiągnęło dopiero w połowie XIX wieku (1850 bodajże, niestety nie pamiętam dokładnie... jeśli ktoś się wybiera do tego muzeum, to niech proszę zapoda konkretną datę). A zbiega się to mocno w czasie z rozpoczęciem na szeroką skalę naszych koleżków, smutnych panów w garniturach, m*son*w. Ciekawe, prawda? Poza tym interesujący jest dla mnie również fakt, że KK przez wiele lat potępiał tę księgę i nazywał ją heretyckim nauczaniem, a dzisiaj tradycyjni katolicy nic sobie z tego nie robią i wyśmiewają każdego, kto tylko spróbowałby podważyć "mainstreamowe nauczanie"... Pozdrawiam wszystkich czytających :)
Komentarze
Bzdury.
Ziemia jak najbardziej może być w centrum przy teorii heliocentrycznej, bo obserwowalny świat rozszerza się w każdym kierunku od ziemi tak samo.
https://youtube.com/playlist?list=PLX4tm6qE1rNBn0u0myk0Z43QzVM9nCtfX&si=lpap_p17iTu2YGLB
Proszę obejrzeć i nie pisać bzdur.
Katolik to nie płaskoziemca.
Czy te wpisy są celowe, by zdyskredytować katolików tradycyjnych?
Trollujesz?
Tak na dobrą sprawę, przeciętny człowiek nie jest w stanie samodzielnie stwierdzić jak to z tą naszą Ziemią jest. Od najmłodszych lat jest nam wpajane bezdyskusyjne stwierdzenie, że Ziemia jest okrągła. Każdy nie raz widział zdjęcia Ziemii z kosmosu (chociaż podobno NASA na swoich stronach nie zamieszcza zdjęć z kosmosu, a są to jedynie tworzone komputerowo grafiki - jak to można sprawdzić, zweryfikować?) każdy widział filmy, uczył się w szkole. I tak wpaja się nam do głów coś nad czym wcale się nie dyskutuje, bo jest to przecież udowodnione.
Ale jeśliby założyć, że tak nie jest, że od jakiegoś czasu (może od połowy XIX w. ?) teoria płaskiej Ziemii jest specjalnie zastępowana twierdzeniem innym - Ziemia jest kulą, planetą, jedną z wielu w kosmosie? Jeśli jakieś siły (masoneria?) specjalnie wprowadzają w błąd ludzkość? Jak zwykły człowiek może to sprawdzić? Raczej nie może.
I tu pojawia się pytanie, ale po co ktoś miałby to robić? Wydaje mi się, że dobrym powodem jest zdyskredytowanie Pisma Świętego - okazuje się, że to co zapisane w Księdze Rodzaju nie zgadza się z tym, co mówi nauka (bożek współczesności), może więc w innych księgach też nie ma prawdy? A skoro tak to czemu niby wierzyć w całe Objawienie? Czy nie byłby to dobry powód okłamywania ludzi?
Hehe, właściwie to dla katolika ziemia może być trójkątna.
Proszę bardzo, ja zaryzykuję tezę, że ziemia jest tak naprawdę wklęsłą wstęgą Mobiusa, a my żyjemy wewnątrz niej.
Jak to będzie istotne, to po śmierci się dowiemy kto był bliżej prawdy. Dobrze by było tę wiedzę przyswajać z pozycji nieba, a nie piekła ;)