Pewność czy pochopność?

  @karolb
14.10.2025
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Gdy czytam różne świadectwa osób, którym lata zajmowało, by przekonać się do FSSPX, lub ciągle są na tej drodze, zastanawiam się, czy moje doświadczenie, w którym podjąłem decyzję o korzystaniu z posługi kapłanów Bractwa w ciągu kilku tygodni od zetknięcia się z tematem, nie było działaniem pochopnym. Teraz, po około roku od tej decyzji, mam pewność, że podjęty wybór był właściwy, ale zastanawia mnie czy nie działałem zbyt szybko, no bo co jeśli zamiast na Tradycję Katolicką trafiłbym na np. neokatechumenat. Z drugiej strony, ze względu na fakt że tradycyjne nauczanie katolickie jest całkowicie spójne i logiczne, wydaje mi się, że to właśnie to sprawiło, że nie zajęło mi wiele czasu, by rozumowo dojść do poznania Prawdy, coś co przy poznaniu neokatechumenatu byłoby niemożliwe przez mętność nauczania i brak ciągłości logicznej. 
Jak uważacie, czy opisana przeze mnie sytuacja, podjęcie decyzji dość raptownie, było działaniem nieroztropnym?
Ponadto, jeśli ktoś ma ochotę podzielić się, jak wyglądała lub wygląda jego/jej droga do Tradycji, ile czasu zajęła itp., to zapraszam do dyskusji.

Komentarze