Witam, jestem ze Świdnicy, ale dojeżdżam do Wrocławia do kaplicy FSSPX. Ksiądz ze Św. Krzyża odprawia też NOM, bo jest do tego zobowiązany. Taka postawa to trochę jak "Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek", więc robię wszystko, aby docierać na Mszę Świętą do kaplicy Bractwa św. Piusa X (jak jestem w Polsce). Swoją drogą cudownie by było, gdyby znalazło się więcej świdniczan, którym leżałoby na sercu powstanie nowej kaplicy w Świdnicy.
Może znajdą się tutaj ŚWIDNICZANIE?
Komentarze
Witam, jestem ze Świdnicy, ale dojeżdżam do Wrocławia do kaplicy FSSPX. Ksiądz ze Św. Krzyża odprawia też NOM, bo jest do tego zobowiązany. Taka postawa to trochę jak "Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek", więc robię wszystko, aby docierać na Mszę Świętą do kaplicy Bractwa św. Piusa X (jak jestem w Polsce). Swoją drogą cudownie by było, gdyby znalazło się więcej świdniczan, którym leżałoby na sercu powstanie nowej kaplicy w Świdnicy.
Może znajdą się tutaj ŚWIDNICZANIE?