Żołnierze w opuszczonym domu dorwali służkę i pytali jaką moc posiada Maria? Wyjawiła im wybraństwo Maryi i co ma się wydarzyć z przyjsciem Jezusa, gwiazda itp.
Joachima zabił żołnierz, na tułaczce w namiocie
bo okazało się że w Betlejem Józef miał teściów jeszcze na karku co wozem przyjechali.
I Maria rodziła w bólach przy matce..Odebrano Jej godność Niepokalanej.
Prorokini anna w atmosferze wyczuła moment narodzin. Pielgrzymi przychodzili do namiotu, pasterz przyszedł donieść Herodowi o narodzinach.
Herod wołał "Sprowadź mi tego zbawiciela żywego". Józefa o rzezi chłopców poinformował posłaniec. Matka Boża spotkała żołnierzy, zchroniła się w chacie znajomych...Może Marii Magdaleny? Skryła się na poddaszu. Uciekała przed ciosem miecza...Uwaga nawet wyważyła okienko kopniakiem. Przy ucieczce wśrod płomieni Józef zabił potencjalnego oprawcę Maryi oplątując go siatką. Gdy byli już w bezpiecznym miejscu wystraszony Józef nie chciał zaprowadzic Jezusa do świątyni. Maria była w opozycji.
Gdy żołnierze wyrżnęli już rodziców, przyniesli niemowlęta Herodowi i cała ok. setka płakala mu w pałacu sprawiając mu ból głowy. Herod chyba umiera. Maria z Józefem i Anną prowadzą Jezusa do świątyni. Pojawił sie Symeon, prorokini Anna. Tu było jak w Piśmie Świętym. Potem udali się na pustynię...chyba w drodze do Egiptu i tu koniec.
Pan co napisał scenariusz to Amerykanin. Nazwa tytuowa to nie "Maria" tylko "Maryja". Komuś zależało, aby Polacy dostali diabelskim buciorem w szczękę. Nazwa Maryja pochodzi z języka staropolskiego i nasi Królowie polscy wypowiadali to imię dosyć często jak często było pisane. Należą się nam przeprosiny i pokuta pokuta pokuta i zadość uczynienie Jej Niepokalanemu Sercu.
Komentarze
I ja w takim momentach dziwię się katolikom, że subskrybują tę diabelską platformę... Ale dzięki za recenzję. Pod skórą wiedziałam, że to będzie antymaryjny film, teraz to już pewne. Ja się pytam, gdzie jest nasz papież..?!
Szanuję, że obejrzała to Pani do końca. Swoją drogą to chyba nie pierwszy taki 'katolicki' film na tej platformie. Słyszałem o czymś kilka lat temu ale nie pamiętam tytułu, choć aż tak po bandzie chyba nie lecieli.
było ciężko, ale zrobilam to min. po to by zdusić zachwyt ludzi niewierzących a wesprzeć portale tradycji katolickiej wskazaniem co jest nie tak. Ten film to raca w polskie środowisko katolickie. Może niepotrzebnie obejrzalam bo tlucze się we mnie żal nad zniewagami Matki Bożej. Ale też dobrze bo gorliwiej zabieram się do różańca. Laudetur Iezus Christus
Polecam niekorzystanie z Netflixa i nieoglądanie filmów nowszych niż 2000 roku :) A już na pewno nie należy płacić Netflixowi. Pomijając kwestie religijne, to tam nie ma żadnych ciekawych filmów. Kiedyś ktoś mi się zalogował więc miałem dostęp i szukałem czegoś do obejrzenia, nic nie było. Na CDA jest dużo dobrych, starych filmów.