W miniony czwartek, 11 września, zakończył się proces karny byłego prezydenta Brazylii, pana Jaira Bolsonaro, oskarżonego o próbę zamachu stanu, ustanowienia dyktatury oraz planowanie otrucia aktualnego prezydenta, pana Luiza Luli. 70-letniemu prawicowemu politykowi groziła kara aż 40 lat więzienia, czyli de facto dożywocie.
Czterech z pięciu sędziów zagłosowało za wyrokiem skazującym, natomiast jeden, pan Luiz Fux, odrzucił absurdalne zarzuty twierdząc, że w toku procesu byłemu prezydentowi nie udowodniono przestępstwa.
Pan Bolsonaro został skazany na karę 27 lat więzienia. W uzasadnieniu wyroku czytamy:
„Niniejsze postępowanie jest symbolicznym spotkaniem Brazylii z jej przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Działania Jaira Bolsonaro były wymierzone w fundamenty naszej demokracji i instytucje państwowe”.
Komentarze
Z tego co pamiętam ten Pan z zapałem wprowadzał ograniczenia w czasach kataru 19. Tak jak Donald Trump ze swoją operacją Warp Speed. Widzę pewnie analogie. Zamach na Trumpa w czasie kampanii i teraz teraz wyrok dla byłego prezydenta Brazylii. W czasie ewentualnego przewrotu wiadomo kto stanie się jego przywódcą.