W prowincji Nagasaki powstał największy na świecie pomnik Matki Bożej zrobiony z drewna. Ma on około 10 metrów wysokości i został wykonany za pomocą specjalnej techniki z drewna kamforowego.
W XVII wieku na tych terenach miało miejsce powstanie katolików sprzeciwiających się prześladowaniom swojej religii przez japońskie władze. Katolicy bronili się na zamku Hara, który był ich ostatnią twierdzą, dowodzeni przez 16-letniego katolika. W zdobyciu zamku i pokonaniu katolików Japończykom pomogli, co znamienne, holenderscy protestanci, którzy ostrzelali zamek z artylerii.
Po upadku powstania Japończycy zniszczyli wszystkie pozostałości po dawnych fortyfikacjach. Pod koniec ubiegłego wieku w wyniku prac archeologicznych odnaleziono jednak krzyżyki, różańce i medaliki, a także ludzkie szczątki.
Twórca figury, japoński katolik pan Eiji Oyamatsu chciał w ten sposób upamiętnić japońskich "ukrytych chrześcijan", którzy przez ponad 250 lat przekazywali wiarę potajemnie, bez księży, tylko dzięki tradycji ustnej, modlitwom i ukrytym symbolom. Dopiero po otwarciu Japonii w połowie XIX w. (po 1853 r.) misjonarze odkryli, że w rejonie Nagasaki wciąż istnieją wspólnoty ukrytych katolików, które przez 250 lat zachowały wiarę mimo izolacji i braku duchowieństwa.
Komentarze
Niesamowita i podnosząca na duchu historia japońskich katolików.