Tematyka wychowania dzieci jest jedną z tych, których poruszanie otworzyć może niekończące się i niestety bezowocne dyskusje. Jest tak w przypadku tematów, które dotyczą większości, jeżeli nie całej populacji. Gdybym wygłosił śmiałe tezy na temat tego jak prowadzić firmę, w dyskusje weszliby przedsiębiorcy. Gdybym wygłosił tezy o satanistycznej genezie marksizmu, w dyskusję weszliby historycy, filozofowie...
Jest jednak kilka tematów, w których niemal każdy jest zmuszony coś zdecydować, obierać jakąś szkołę działania. Diety. Każdy je, więc każdy ma zdanie co i jak powinno się jeść. Rzućcie gdzieś na forum śmiałą tezę dotyczącą jedzenia i zobaczycie, że nie ma ludzi, którzy powiedzą: nie wiem, nie znam się. Niemal każdy będzie miał zdanie i będzie gotów go bronić. Dlaczego tak jest? Bo trudno jest przyznać się, że robię coś całe życie (jem) i robię to może niewłaściwie.
Z wychowaniem dzieci jest jeszcze trudniej. Powiedzieć: źle się odżywiałem jest trudno, ale o wiele trudniej niż powiedzieć: wychowywałem lub wychowuję dzieci, ale wiedzy w sumie nie mam. Prędzej osoba taka będzie bronić, i to dość zaciekle, swoich wyborów i metod wychowawczych. Nie będzie to spokojne szukanie prawdy, ale okopywanie się na swoim stanowisku. I dlatego zawsze bałem się podejmować tematu wychowania.
Jednak spróbujmy. Zacznijmy od prostego pytania. Przemyśl proszę odpowiedź na nie i napisz w komentarzu jak uważasz. Ja dziś nie podam swojej opinii, zrobię to w kolejnej rozprawce nt. wychowania. Dziś chcę zebrać opinię ludzi. Na zadane pytanie proszę odpowiedzieć z dwóch ujęć: jak robię/robiłem oraz jak według mnie powinno się robić. Wydajesz dziecku polecenie. Zrób to i to. Dziecko pyta: dlaczego? Co jest bardziej właściwe: 1. wytłumaczyć dziecku dlaczego warto robić to co rodzic mu poleca, w przystępny sposób uzasadnić dziecku motywy i logikę swojego polecenia czy 2. powiedzieć: bo rodzić tak każe?
Postaram się czytać wszystkie Wasze komentarze, dlatego też proszę być litościwym i pisać możliwie zwięzłe.
Komentarze
Potwierdzam opinię poprzednio komentujących: "bo ja(rodzic) tak mówię" ponieważ posłuszeństwo przed roztropnością. Będąc kiedyś w błędzie sądziłem że należy najpierw wytłumaczyć, w efekcie nie miałem ani posłuszeństwa ani roztropności. Potwierdziło się co kiedyś wyczytałem u Petersona: prędzej czy później, rodzic będzie musiał powiedzieć"bo tak"
Panie Dawidzie z okazji urodzin niech Pan Bóg błogosławi i prowadzi na każdym kroku. A Święta Boża Rodzicielka udzieli Panu łaski i wsparcia w Pańskie pracy.
Sw. Jozef modl sie za nami.
Sw. Pawel i Bonawentura modlcie sie za nami
Sw. Tomasz z Akwinu modl sie za nami
Sw. Pius ViX modlcie sie za nami
Sw. Andrzej Bobola modl sie za nami
Sw. Archaniol Gabriel modl sie za nami
Sw. Maksymilian Kolbe modl sie za nami
Sw. Augustyn modl sie za nami
Sw. Jan Chrzciciel modl sie za nami
Sw. Krol Dawid modl sie za nami
Sw. Wawrzyniec modl sie za nami
Sw. Ignacy Loyola modl sie za nami
Sw. Blazej modl sie za nami
Sw. Adrian i Sw. Natalia modlcie sie za nami
Sw. Jan Bosko modl sie za nami
Sw. Ojciec Pio modl sie za nami
Sw. Homobonus i sluga boży Wenanty módlcie sie za nami
Sw. Juda Tadeusz modl sie za nami
Sw. Maria Niepokalana modl sie za nami.
W sumie to nie wiem. Raz tłumaczę- bo uważam, że należy im się uzasadnienie/poznanie/zrozumienie. Innym razem nakazuję. Dlaczego? (Pyta również moja żona). Bo tak. Bo taka jest moja decyzja. Życie nie jest łatwe i czasem w pracy dostaną polecenie którego uzasadnienia nie zrozumieją albo go nie dostaną...
U Zamoyskiej czytałam,że należy wyrobić w dziecku absolutne posłuszeństwo. To by przemawiało za "bo rodzic tak mówi". A potem i tak w całokształcie wychowania dziecko dowie się co leży u podstawy.
Generalnie najpierw wyrabiamy w dziecku posłuszeństwo, a potem rozum/roztropność.Jeśli będzie odwrotnie, to będzie dobrze poinformowanym libkiem , który robi różne rzeczy według własnego widzimisię;-)
Jest różnica między prośbą a poleceniem.
Prośbie dziecko może spoko odmówić to jego wolność. Polecenie ma najpierw wykonać a potem może się ewentualnie dowiedzieć dlaczego zostało wydane. To jest trzecia droga, biblijną. Dzieci bądźcie posłuszne rodzicom bo to jest miłe Panu.