WYCHOWANIE

10.06.2025

Tematyka wychowania dzieci jest jedną z tych, których poruszanie otworzyć może niekończące się i niestety bezowocne dyskusje. Jest tak w przypadku tematów, które dotyczą większości, jeżeli nie całej populacji. Gdybym wygłosił śmiałe tezy na temat tego jak prowadzić firmę, w dyskusje weszliby przedsiębiorcy. Gdybym wygłosił tezy o satanistycznej genezie marksizmu, w dyskusję weszliby historycy, filozofowie...

Jest jednak kilka tematów, w których niemal każdy jest zmuszony coś zdecydować, obierać jakąś szkołę działania. Diety. Każdy je, więc każdy ma zdanie co i jak powinno się jeść. Rzućcie gdzieś na forum śmiałą tezę dotyczącą jedzenia i zobaczycie, że nie ma ludzi, którzy powiedzą: nie wiem, nie znam się. Niemal każdy będzie miał zdanie i będzie gotów go bronić. Dlaczego tak jest? Bo trudno jest przyznać się, że robię coś całe życie (jem) i robię to może niewłaściwie.

Z wychowaniem dzieci jest jeszcze trudniej. Powiedzieć: źle się odżywiałem jest trudno, ale o wiele trudniej niż powiedzieć: wychowywałem lub wychowuję dzieci, ale wiedzy w sumie nie mam. Prędzej osoba taka będzie bronić, i to dość zaciekle, swoich wyborów i metod wychowawczych. Nie będzie to spokojne szukanie prawdy, ale okopywanie się na swoim stanowisku. I dlatego zawsze bałem się podejmować tematu wychowania.

Jednak spróbujmy. Zacznijmy od prostego pytania. Przemyśl proszę odpowiedź na nie i napisz w komentarzu jak uważasz. Ja dziś nie podam swojej opinii, zrobię to w kolejnej rozprawce nt. wychowania. Dziś chcę zebrać opinię ludzi. Na zadane pytanie proszę odpowiedzieć z dwóch ujęć: jak robię/robiłem oraz jak według mnie powinno się robić. Wydajesz dziecku polecenie. Zrób to i to. Dziecko pyta: dlaczego? Co jest bardziej właściwe: 1. wytłumaczyć dziecku dlaczego warto robić to co rodzic mu poleca, w przystępny sposób uzasadnić dziecku motywy i logikę swojego polecenia czy 2. powiedzieć: bo rodzić tak każe?

Postaram się czytać wszystkie Wasze komentarze, dlatego też proszę być litościwym i pisać możliwie zwięzłe.

Komentarze