Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. Pierwsze i najważniejsze przykazanie. Bez tego wszystkie inne są, że się tak wyrażę, obok wiary katolickiej. Pytanie jednak jak każdy z nas rozumie znaczenie tego przykazania. Skoro miłość jest jednym z najbardziej przez modernizm atakowanych przez wypaczenie słów. W dzisiejszej rozprawce, za źródłami mądrzejszymi ode mnie, podam formy, które przybierać ma miłość człowieka ku Bogu.
1. Miłość życzliwości. W przypadku człowieka miłość ta oznacza życzyć osobie kochanej tego co najlepsze. Prawdziwa miłość do człowieka to życzyć mu, by stał się świętym. Jednak czy można życzyć tego co najlepsze Bogu, skoro Bóg jest wszystkim, jest źródłem wszystkiego i nie ma w Nim żadnego braku? Otóż, choć pewnie słowa będą tu ułomne, Pan Bóg dobrowolnie posiada pewien brak - nie posiada miłości wszystkich stworzonych przez siebie serc. Możemy zatem życzyć czegoś Panu Bogu. Kochając Boga miłością życzliwości życzymy Mu, by był kochany przez wszystkie dusze.
2. Drugi rodzaj miłości to miłość zadowolenia. Chodzi o nasze zadowolenie, że osoba umiłowana istnieje. W przypadku człowieka wyrazić ją możemy słowami: "Jak dobrze, że jesteś w moim życiu". A w przypadku Pana Boga? Podobnie. Żeby obdarzyć Boga miłością zadowolenia z Jego obecności w naszym życiu, musimy otworzyć się na tę obecność. Modlitwa, lektura duchowa, wreszcie stopniowe dopuszczanie Pana Boga do wszystkich aspektów naszego życia. Życie w obecności Boga, jedynej niezmiennej i szczęściodajnej prawdy, prowadzić będzie do pełnego podziwu rozsmakowywania się w tym co Boże. Oto miłość zadowolenia z Bożej obecności.
3. Trzeci rodzaj miłości to miłość pierwszeństwa. Kto ma pierwszeństwo w naszym życiu, naszych myślach, naszych pragnieniach? Jeżeli nie jest to Pan Bóg, nie spełniamy pierwszego przykazania. Żadna miłość do stworzenia (np. ludzi w naszym życiu) nie może nam przysłonić miłości do Stwórcy. Świat dziś stoi na głowie, ponieważ ludzie zaczęli czcić to, co stworzone kosztem Stwórcy. Zaczęli strefie profanum oddawać to, co należne strefie sacrum. Współczesny człowiek swoim sercem oddaje cześć setkom marności, Pana Boga często stawiając na bardzo niewłaściwym miejscu, a jest nim miejsce każde inne niż pierwsze. Zaradzić temu zwiedzeniu można przez rozpoczęcie starań o sprawy Boże, co zaskutkuje uzdrowieniem perspektywy i uwolnieniem od zbytnich przywiązań do stworzenia, do własnego "ja" i obdarzeniem Pana Boga miłością pierwszeństwa.
Omówiliśmy trzy rodzaje miłości, którą człowiek powinien obdarzać Pana Boga, a zatem miłość życzliwości, miłość zadowolenia i miłość pierwszeństwa. Kolejne cztery omówię jutro. Mój Drogi Czytelniku, miłujmy Pana Boga całymi naszymi sercami, całymi naszymi duszami i całymi naszymi umysłami. Jest to dobrowolne. I jednocześnie OBOWIĄZKOWE.
Komentarze
Szczęść Boże!
Na podstawie jakich tekstów / książek została ta rozprawka napisana?
Pozdrawiam serdecznie
Marek Owczarzak