CEL MASONERII

27.02.2025

Niemal wszyscy wiedzą, że istnieje masoneria. Część ludzi kojarzy ją jedynie z bogatymi panami propagującymi rozum, humanizm, powszechne braterstwo i prawa człowieka, jednocześnie wspierającymi się wzajemnie w robieniu bliżej nieokreślonych interesów. Robią sobie swoje, przecież mnie to nie dotyczy. Ktoś inny jest bardziej ostrożny względem samej masonerii, ale nie pozwala sobie formułować żadnych ogólnych prawideł jej działania i wpływu na świat, bo - uwaga - NIE ZNA SZCZEGÓŁÓW, i dopóki nie wie dokładnie kto, co, z kim, kiedy i jak, to w sumie co on tam może wiedzieć.

Tymczasem ponurą rzeczywistość masonerii naprawdę można odkrywać bez znajomości wszystkich szczegółów. Św. Jan w swojej Apokalipsie napisał: I ujrzałem Niewiastę siedzącą na Bestii szkarłatnej, pełnej imion bluźnierczych, mającej siedem głów i dziesięć rogów. A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły, miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu. A na jej czole wypisane imię — tajemnica: ,,Wielki Babilon. Macierz nierządnic i obrzydliwości ziemi". I ujrzałem Niewiastę pijaną krwią świętych i krwią świadków Jezusa, a widząc ją, zdumiałem się wielce. Jeżeli w poniższym się pomylę, proszę osoby lepiej zorientowane o korektę. Bestią jest Lucyfer, a Nierządnicą Masoneria. Dlaczego nierządnicą? Gdyż rozpoczęli ją w krajach chrześcijańskich ludzie ochrzczeni, a zdradę Boga Pismo Święte często określa mianem prostytucji.

Lucyfer, samozwańczy król nad światem, wykreował na wzór Kościoła własną organizację będącą antykościołem, w której wszystko jest na opak, na bluźnierczą odwrotność wobec porządku Bożego. Organizacja ta budowana jest od wieków, zaczynać musiała w głębokiej konspiracji, bo powszechny był wtedy porządek Boży, którego wówczas strzegła władza, ale z każdym wiekiem potrzeba tej konspiracji malała, gdyż organizacja jest coraz potężniejsza, a świat coraz mniej odróżnia już prawo Boże od prawa Bestii. Jest to organizacja hierarchiczna i im wyższe stopnie wtajemniczenia tym mocniejsza tajemnica je oplata. Nazwa LOŻA pochodzi od hebrajskiego słowa liszche. Masoneria ma również swoje ryty, jedne w nurcie naturalistycznym, inne w ezoterycznym, czyli opartym na wiedzy tajemnej. Najbardziej rozpowszechnionym jest ponoć ryt szkocki z 33 stopniami wtajemniczenia.

Im niżej tym bardziej świeckie wszystko się wydaje, im wyżej tym większe wtajemniczenie w gnostycką magię, co duchowo oznacza ścisłą przynależność do Szatana. Im wyższe stopnie tym większy udział w dziełach Wielkiego Architekta Wszechświata, którego na najniższych szczeblach definiuje się podobno ogólnikowo, na nieco wyższych jako samą masonerię, na jeszcze wyższych jako naród na literkę zet z kropką a na najwyższych jako Lucyfera, dla którego wykonują całą tę niełatwą robotę. Masoneria, co do liczebności na wszystkich stopniach wtajemniczenia, szacowana jest na około 5 milionów członków, z tym że część z nich stanowi światowy establishment. Cele masonerii są różne, ale jest jeden zasadniczy cel, który warunkuje wszystkie pozostałe - jest nim zniszczenie Kościoła katolickiego.

Nie sposób zliczyć metod ku temu stosowanych, jednak każda zawiera jakąś formę ZWIEDZENIA, a inteligencja, inżynieria społeczna, psychologia i technologia użyte by tego dokonać z każdym wiekiem są coraz bardziej optymalizowane. Kiedyś masoneria usiłowała odciągnąć świat od Kościoła, potem - bo zważywszy na to kto za nią stoi, inteligencji odmówić jej nie można - zamiast odciągnąć świat od Kościoła postanowiła odciągnąć kościół od Kościoła, co niestety dość mocno jej ostatnio wychodzi. Jak świetnie działa ta organizacja niech świadczy to, że naprawdę ciężko się przebić z prostym faktem: autor nowego rytu Mszy świętej Annibale Bugnini był masonem.

Komentarze