Istnieją osiągnięcia kultur pogańskich, którym kultura chrześcijańska dużo zawdzięcza. Przykładem może być prawo rzymskie, które jest gigantycznym osiągnięciem intelektualnym, pomimo, że stworzyli je poganie. Podobnie jest z grecką filozofią. Doktor Anielski, św. Tomasz z Akwinu, którego myśl filozoficzna jest podwaliną filozofii chrześcijańskiej, swoją filozofię (jak i teologię), wybudował na fundamentach filozofii Arystotelesa, w którego myśli intelektualnej odkrył ponadczasowość.
Chciałbym jednak, mój Drogi Czytelniku, zwrócić Twoją uwagę na pewne niebezpieczeństwo. Fakt, że zawdzięczamy dużo filozofii greckiej, prowadzi miejscami do tego, że osoby wykształcone, uważające się za oczytane, znając elementy filozofii greckiej, przytaczają je, jakby wszystkie były prawdziwe i nie stanowi dla nich problemu fakt, że wiele z nich wzajemnie się wyklucza. Weźmy przykład filozofa greckiego, który miał odmienny od Arystotelesa wpływ na filozofię chrześcijańską. Mowa o Heraklicie. Panta Rhei. Wszystko płynie. Znana sentencja, powiedzonko, które używane jest często jako nie tylko coś prawdziwego, ale także dowód oczytania i głębi myślowej osoby, która klucza "Panta Rhei" użyje w rozmowie. Podczas gdy ta prosta myśl Heraklita jest, w odróżnieniu od myśli arystotelesowskiej, podwaliną wszystkiego co najobrzydliwsze w filozofii i teologii.
W filozofii - liberalizmu, w teologii - modernizmu. Wszystko płynie, powiedział około 2500 lat temu nieszczęsny Heraklit. Być może 2500 lat temu mógł sobie nawet tak pomyśleć. Natomiast gdy tzw. człowiek współczesny tę myśl bezkrytycznie powtarza, daje świadectwo zaciemnienia swojego umysłu, ponieważ... nie wszystko płynie. Pan Bóg nie płynie. Porządek naturalny nigdzie nie płynie. Dekalog nie płynie. Prawda Objawiona nie płynie. Żadna prawda, choćby nawet pływać umiała, nigdy nigdzie nie płynie. Heraklitowi możemy jeszcze wybaczyć, ponieważ nie mógł znaleźć oparcia na Bogu, czy na nigdy i nigdzie nie płynących elementach doktryny katolickiej. Natomiast dla współczesnych filozofów, a tym bardziej duchownych, czyli modernistów, nie ma okoliczności łagodzących na jakie być może mógł po śmierci liczyć Heraklit.
Dlatego bardzo Cię proszę, mój Drogi Czytelniku, poświęć temu chwilę. Czy zdarzało Ci się myśleć lub mówić, że wszystko płynie? I jeżeli ktoś kiedyś w Twojej obecności powie "Panta Rhei", najlepiej gdybyś wtedy powiedział: NIE, NIE WSZYTKO RhEI. Bóg nie płynie.
Komentarze
Nie wszystko płynie...
W rozmowach z osobą niewierząca lub "wierzącą ale niepraktykującą" fajnie jest zadać 2 pytania:
1. Co to jest prawda?
2. Jak powstał świat?
Osoba, która mocno wierzy w Pana Boga z tymi pytaniami nie ma większego problemu. Osoba niewierząca/"wierząca ale nie praktykująca" będzie kombinować i prawdopodobnie finalnie nie dojdzie do zadowalającej odpowiedzi.
Ludzkość ma problemy z ustaleniem precyzyjnych szczegółów na temat budowy piramid w Egipcie, co miało miejsce wcale nie tak dawno. Natomiast przeciętny zjadacz chleba jest na 100% pewny tego, że około 250 milionów lat temu żyły dinozaury. Czy jest w tym logika?
Dla mojego męskiego rozumu wiara to wielki dar. Wszystko mi się pięknie spina i da się "po męsku" wytłumaczyć. Od stworzenia świata aż do dziś.
Pamiętam jak w wieku 16 lat miałem w liceum przedmiot "wiedza o kulturze". Nikt tego przedmiotu nie lubił, bo to był nudny zapychacz. Dodatkowo był prowadzony przez pana, który lubował się w gnębieniu i gnojeniu młodzieży.
Pewnego dnia zachciało mu się zgnoić mnie. Zadał pytanie:
"Co było pierwsze jajo czy kura?". Kluczyłem i cała klasa miała ze mnie super polewkę. Zgnoił mnie i co ciekawe sam nie dał finalnie żadnej odpowiedzi.
Dziś mam już wiarę i Księga Rodzaju daje jasną i prostą odpowiedź. Równie dobrze można zadać pytanie: "Co było pierwszej człowiek czy plemnik?".
To oczywiste.
Nie wszystko płynie.
Panie Dawidzie/administratorze, gdzie znajdę rozprawkę z 11.12 o odpoczywaniu? Coś nie mogę jej znaleźć, a chciałabym ją przesłać dalej.
Najbardziej znanym, współczesnym naśladowcą i kontynuatorem Heraklita był polski Żyd : Zygmunt Bauman, twórca pojęcia ' płynnej nowoczesności'