Jaka jest prawdziwa geneza Bożego Narodzenia?

Laudetur Iesus Christus! 
Zbliża się 25 grudnia czyli dzień, w którym katolicy obchodzą Święto Narodzenia Pańskiego, które jest niczym innym jak wspomnieniem przyjścia na świat Naszego Pana. 
Jak wielka jest to prawdą wiary możemy się przekonać podczas każdej Mszy świętej kiedy to dwukrotnie klękamy na słowa: "Et Homo factus est."
To wielkie zdarzenie jakie rozegrało się 2000 lat temu wciąż budzi odrazę wrogich Kościołowi Chrystusowemu ludzi tego świata, którzy co rusz próbują zdeprecjonować jego znaczenie i prawdziwość. W ostatnich latach w środowiskach antyklerykalnych powrócił powtarzany już od jakiegoś czasu mit jakoby czczone przez katolików Boże Narodzenie było adaptacją pogańskiego kultu słońca jaki był obecny w starożytnym cesarstwie rzymskim.
Prawda jest jednak taka, iż jest to zwykła legenda stale powtarzana mniej więcej od XIX wieku. Dlaczego jest to pogląd fałszywy postaram się wykazać w poniższym wpisie.

Nasze rozważania rozpoczniemy od tego dlaczego jako datę narodzin Pana Jezusa przyjmuje się akurat 25 grudnia? Powód jest banalnie prosty bowiem Dziewicze poczęcie Chrystusa miało miejsce 25 marca zaś średni czas trwania okresu prenatalnego to dziewięć miesięcy. To zaś prowadzi nas do wniosku, iż Narodzenie Pańskie miało miejsce właśnie 25 grudnia. 
Nasi adwersarze zaś jako argument podają, iż tego samego dnia Rzymianie obchodzili święto niezwyciężonego słońca zwane też Sol Invictus co rzekomo na świadczyć o zapożyczeniu i inspiracji pogańskiej. Argument ten obala chronologia bowiem Sól Invictus oficjalnie zostało ustanowione przez cesarza Aureliana dopiero w 274 roku. Tymczasem wczesnochrześcijańskie źródła wybiegają daleko w tył bowiem zmarły w 235 roku Hipolit Rzymski również stosował opisaną wyżej przeze mnie metodologię do ustalenia daty narodzin Pana. Podobne wnioski możemy wyciągnąć z datowanego na około 243 rok traktatu "De Pascha Computus". 
Mimo zbieżności daty nie zgadza się charakter obu uroczystości bowiem Sol Invictus w przeciwieństwie do tradycyjnie ascetycznego i skupionego na liturgii Bożego Narodzenia cechowało się pijaństwem, orgiami oraz kultem Saturna.
Chrześcijanie zaś nie czcili Słońca jako fizycznej gwiazdy bądź bóstwa lecz prawdziwego Boga, który stworzył Słońce.  Jak mówił św. Augustyn: „Nie czcijcie słońca, lecz Tego, który je stworzył Chrystus jest Światłością świata”.
Gdyby Boże Narodzenie faktycznie było adaptacją pogańskiego święta powinniśmy spodziewać się tu powielania praktyk i rytuałów solarnych. Tymczasem takowe nie występowały. 

Jak widać w powyższym wpisie argumentacją antyklerykałów łatwo się rozpada po zderzeniu się z rzetelną krytyką i faktografią. Zatem może to Sol Invictus jest saraceńską adaptacją Bożego Narodzenia:) ?
Z Panem Bogiem!



Komentarze