czy są w Warszawie jacyś szosowi tradsi? Sezon rowerowy się rozpoczął i można by było czasem wspólnie zrobić jakąś trasę. Do tandemów na stravie już nie dołącze, bo ciężko się słucha rozmów ludzi tego świata:). Ja jeżdzę zawsze i tylko w niedzielę, przeważnie trasa Powsin->G.Kalwaria->Powsin, ale trasę chętnie zmienię :) przykładowo można wybrać na mapie kapliczkę i z intencją przejechać się do niej :)
Komentarze
Ja jeżdżę, ale bardziej dla przygody i turystyki, niż pod tezę prędkości i czasów ;)
Jakie czasy robisz na te 40km?
@WynurzamSię: nie wiem, nie liczę tego, staram się tylko jechać na podniesionym tętnie (też nie mierzę), dojeżdżam do G.Kalwarii na ciastko i kawę (nie w W.Poście oczywiście:), a potem wracam. Grunt to się przejechać, bez pośpiechu, ale w miarę sprawnie, żeby jeszcze zostało trochę czasu na inny odpoczynek np. książkę. Robienie jakichś "czasów" czy >100 kilometrów mam już za sobą :)
W nawiązaniu do turystyki rowerowej ale tej bardziej górskiej niż szosowej, chciałam zachęcić do wypoczynku wszystkich pasjonatów dwóch kółek w naszych domkach. Znajdują się one w Beskidach (k.Myślenic) na szlaku pieszo - rowerowym, bardzo obleganym w weekendy przez turystów, których znaczna część to właśnie rowerzyści i biegacze. Proste szlaki, przystosowane do jazdy rowerami górskimi, piękne widoki i świeze powietrze. W ciągu tygodnia idealna cisza, tylko śpiew ptaków i szum lasu, a w weekendy ... robi się gwarno.
Zapraszamy na naszą stronę
https://ranczoburkatowka.pl/
Jeżdżę grawelkiem (oraz rowerem miejskim i górskim) na Śląsku ;) w Warszawie byłem do tej pory rowerem, ale z pociągiem.
Jeżdżę 12 miesięcy w roku.