CELEBRYTKA OD IN VITRO STRASZY NAS PROCESEM!
Maja Staśko straszy nas procesem za prawdę o in vitro. Wszystko zaczęło się od nagrania, w którym jedna z wolontariuszek Fundacji Życie i Rodzina zawarła całkiem zgodne z prawdą stwierdzenie, że starając się o dziecko z in vitro, Maja Staśko jest już matką wielu dzieci, ale są to dzieci martwe.
Staśko relacjonuje każdy etap procedury, przez którą przechodzi i pokazuje sztuczny rozród jako drogę do rozwiązania problemów z niepłodnością i chcąc nie chcąc pomaga w ten sposób biznesowi IVF. Nic dziwnego, że prawda o tym, że in vitro ma ścisły związek z aborcją, spowodowała, że lewicowa aktywistka wpadła w złość.
Czy ludzie mają podstawową wiedzę o tym, czym jest in vitro i dlaczego jest złem? Czy można coś zrobić, aby prawda dotarła szerzej?
Dowiedz się więcej: