Sobota Suchych Dni zimowych

Dziś trzeci, ostatni Suchy Dzień zimowy. Kościół i świat czekają na narodziny swojego Króla.

Sobota Suchych Dni była niegdyś głównym dniem święceń kapłańskich. Ogłaszano wówczas nazwiska kandydatów na księży, a wierni modlili się o dobrych pasterzy. Post i modlitwa w tym dniu miały wyjednać ten "cenny dar" od Boga. Często odprawiano nocne modły przy grobie św. Piotra Apostoła, prosząc o wysłuchanie próśb Kościoła.

Zaszczytnym byłoby więc ofiarować dziś szczególnie swój post i umartwienie za tych, którzy będą stawać do ciężkiego boju o nasze dusze nie kwartalnie, ale każdego dnia.

Polecamy na koniec rozważyć słowa Papieża Świętego Leona I Wielkiego, orędownika Suchych Dni:

„Najmilsi,

z troskliwością pasterską głosimy wam to, do czego nakłania nas pora i obyczaj służby Bożej.

Obchodzimy post dziesiątego miesiąca (grudzień był dziesiątym miesiącem roku). Przynosimy w nim Panu, Dawcy wszelkiego dobra, godną ofiarę wstrzemięźliwości w zamian za dokonane żniwo wszelkich owoców. Cóż może być skuteczniejsze od postu, przez który zbliżamy się do Boga, zwalczamy szatana i przezwyciężamy kuszące nas złe skłonności?

Post zawsze był pokarmem cnoty. Ze wstrzemięźliwości wynikają karne myśli, rozsądne postanowienia, zbawienne rady. Przez dobrowolne umartwienie zamierają w nas pożądliwości ciała. Duch nasz odnawia się przy wykonywaniu cnót.

A ponieważ przez sam tylko post nie możemy uzyskać zbawienia duszy, powinniśmy uzupełnić go uczynkami miłosierdzia względem ubogich. Oddajmy cnocie to, co odbieramy uciechom. Wstrzemięźliwość poszczącego jest pokrzepieniem ubogich. Dołóżmy starań, by ochraniać wdowy, wspomagać sieroty, by pocieszać strapionych, godzić zwaśnionych; ugośćmy pielgrzyma, wspierajmy uciśnionego, przyodziejmy nagiego, pielęgnujmy chorego. Wówczas każdy z nas, kto Bogu, sprawcy wszelkiego dobra, przyniesie tę ofiarę miłosierdzia jako dar swej rzetelnej pracy, stanie się godnym otrzymać od niego nagrodę w królestwie niebieskim.

Będziemy zatem pościć w środę i w piątek, a w sobotę odprawimy modły nocne u Św. Piotra Apostoła, by nam przez zasługi swoje wyjednał wysłuchanie próśb naszych.

Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, który z Bogiem Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen.”